Jeszcze kilka dni temu na Kujawach, woj. łódzkim cięcia kukurydzy dokonywali nieliczni i dotyczyło to głównie plantacji położonych na najlżejszych glebach, na których kukurydza bardzo intensywnie zasychała. Obecnie prace na cięciem biomasy trwają w tych regionach całą parą i dotyczy to także plantacji z lepszych stanowisk.

Jeśli zawartość suchej masy kukurydzy spadnie poniżej 15 proc. to nie ma co zwlekać należy ją kosić jak najszybciej. W przeciwnym przypadku możemy mieć problem w dobrym ubiciu pryzmy (sieczka będzie sprężynować).

Kiszonki źle ubite, zbyt suche są niestabilne tlenowo co prowadzi do wzrostu zagrożenia wystąpienia grzybów w kiszonce (mykotoksyny).

W takich warunkach trzeba się liczyć, że proces fermentacji może zachodzić powoli, a jakość kiszonki (chociażby z powodu niższego udziału kolb) będzie niższa (mniejsza energia, a wyższa zawartość włókna).

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!