Wielokrotnie w tym sezonie wegetacyjnym ocenialiśmy presję skrzypionek czy mszyc w zbożach. W tym roku szkodniki te wystąpiły nieco wcześniej niż w ubiegłym. Dziś wiemy, że przede wszystkim skrzypionka raczej nie powinna stać się zagrożeniem dla upraw zbożowych, bo jest jej naprawdę nie wiele. Owad ten tworzy jedno pokolenie w roku, z związku z tym można stwierdzić, że jedynie lokalnie i głównie z zbożach jarych może wyrządzić szkody o znaczeniu gospodarczym.

Jeśli chodzi o mszyce, presja póki co jest również pod kontrolą. W zbożach zaobserwowano mszyce czeremchowo-zbożowe, zbożowe i różano-trawowe. Choć presja tych szkodników nie jest póki co znacząca to należy pamiętać, że ich szkodliwość jest dwojakiego rodzaju. Oprócz bezpośrednich uszkodzeń w postaci wysysania soków roślinnych, szkodniki te przenoszą groźną chorobę wirusową - żółtą karłowatość jęczmienia.

W związku z tym, że w tym roku obserwuje się wyjątkowo duże porażenie zbóż (głównie jęczmienia oraz pszenicy) tym wirusem, pomimo małej ich presji warto rozważyć zabieg ich zwalczania, by ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa.

Warto także nadal monitorować liczebność mszyc, gdyż w okresie bezdeszczowym oraz przy ciepłej pogodzie ich rozwój może postępować naprawdę szybko. 

Podobał się artykuł? Podziel się!