PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Motylkowe grubonasienne w plonie głównym

Motylkowe grubonasienne w plonie głównym Włączenie roślin stączkowych do zmianowania upraw znacznie poprawia bilans materii organicznej w glebie. Fot. Katarzyna Szulc

Autor: Katarzyna Szulc

Dodano: 26-01-2016 08:38

Układamy płodozmian: rzepak, pszenica ozima, soja (lub groch, bobik), pszenica ozima – czy jest realny i czy możliwe, aby w niedalekim czasie motylkowe grubonasienne odegrały rolę w kształtowaniu struktury gleby?



Włączenie roślin bobowatych do zmianowania upraw znacznie poprawia bilans materii organicznej w glebie, co wpływa korzystnie na strukturę gleby. W ten sposób rośliny bobowate mogłoby odegrać rolę w łagodzeniu skutków niedoborów wody wynikających, np.: z braków opadów. Pewnym paradoksem jest, że rośliny bobowate pomimo szeregu swoich zalet, uprawiane są głównie z uwagi na dopłaty.

- Niestety obecnie wydaje się mało możliwe by rośliny motylkowe grubonasienne były uprawiane w plonie głównym na nasiona. Możliwość zbytu nasion tych roślin jest wciąż jeszcze ograniczona. Poza tym uzyskiwany poziom plonowania musi gwarantować opłacalność produkcji. Dlatego potrzebne są odmiany dające lepsze niż dotychczas efekty produkcyjne – mówił prof. dr hab. Jerzy Grabiński z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – PIB w Puławach podczas Forum Producentów Rolnych na tegorocznych targach Polagra-Premiery.

- Ponadto powinniśmy budować dobą sytuację rynkową, czyli być nastawieni w uprawie na dany gatunek lub regionalizację produkcji, tak aby nie występowało jej rozdrobnienie, a potem problem ze zbytem. Dla przykładu, soja w zależności od doboru odmiany może dobrze plonować praktycznie w całym kraju i dlatego nastawiając się na uprawę na nasiona może właśnie nasz kraj powinien skupić się na tym gatunku. Z kolei w regionie korzystnym dla uprawy bobiku mogłaby być prowadzona produkcja nasion tego gatunku – wskazywał prelegent.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (17)

  • arszczecin 2016-01-26 21:38:44
    łubin 880 rola człuchów
  • z.. 2016-01-26 21:38:14
    Nie siejcie soi w najcieplejszym rejonie zawodna. Tyle w temacie.

    A groch sieję dwa razy :) ..ot takie tam moje zazielenienie i nie o plon grochu chodzi, ale o plon rośliny następnej. Zadowolenie następczej rośliny sięga zenitu.
  • strakowiec 2016-01-26 20:49:24
    Kissmy kto tyle płaci za bobowate ?
  • jarki 2016-01-26 20:41:05
    O tych plonach coboru to wiesz nieraz pisaliśmy
    Co pisowcy zrobią z gmo się zobaczy
    Dla mnie jedyną realną rośliną strączkową jest groch
    Przede wszystkim jako przedplon dla rzepaku i możliwości sprzedaży
  • kissmy... 2016-01-26 20:09:28
    ilości całosamochodowe można sprzedać bez problemu: bobik 730zł/t, łubin 900zł/t, groch 830zł/t ceny netto Jabłowo; plony soi też nie wyglądają źle http://www.coboru.pl/DR/porownanieodmian.aspx , więc jeśli ktoś ma blisko przetwórcę to super, szczególnie w obliczu rychłego odwieszenia PiSowego zakazu używania pasz GMO
  • rolnik6666 2016-01-26 18:01:13
    rolnik-u mnie bobik plonuje 5 ton z ha tylko nie ma komu tego kupić gdyby był nawet po 800 za tone to wolałbym go od rzepaku ale kompletny brak zbytu
  • rolnik 2016-01-26 17:52:05
    Tia, profesorek dobrze gada, tylko czy soja urosnie na kazdej glebie ? troche nie rozumiem dlaczego ludzie nie sieja strączkowych ktore w porownaniu do zyta sa tansze w uprawie, zostawiaja dobre stanowisko, a wartość plonu jest podobna, szczególnie gdy zboze jest na słabej ziemi uprawiane w monokulturze. Ze zbytem oczywiscie jest trudniej, ale nie az tak źle
  • Adaś 2016-01-26 15:48:01
    Ludzie, przecież bardziej ekologicznie jest wyciąć lasy Amazonki, posiać tam soję a u nas niech wiatr hula w kukurydzy. Żadne mieszalnie nie podejmą trudu przestawienia się na bobik i surową soję, jak pozwala się sprowadzać już gotową GMO. Reszta, to jak pisze jarki.
  • ja 2016-01-26 15:47:29
    Bobik wymaga dobrych gleb, które może są na zachodzie naszego kraju, ale na pozostałych obszarach, z nielicznymi wyjątkami, już tak dobrze nie jest.
  • Kmieć 2016-01-26 15:43:16
    Nadal stosować dopłaty do zasiewu, a potem zielone strączkowe przyorać jako naturalny nawóz - to jest zasadna idea !!!!
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.233.99
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!