Lustrację upraw buraka cukrowego pod kątem wystąpienia mszyc powinno się rozpocząć już od fazy 2 pary liści właściwych aż do końca lipca. Szkodnik ten preferuje zwykle suchą i ciepłą wiosnę. Ale w tym roku mimo wietrznej i deszczowej pogody pojawiła się również mszyca. Atakuje też plantacje osłabione już przez inne agrofagi, ale również takie, gdzie nawożenie było wręcz za wysokie.

Jak żeruje? Mszyca wysysa soki z liści rośliny. W konsekwencji powoduje to zawijanie się liści do wewnątrz oraz pokrycie ich lepką spadzią. Dodatkowo mszyca przenosi chorobę wirusową: żółtaczkę buraka. Liście porażone żółtaczką mają charakterystyczny żółty kolor, a przy zgniataniu - trzeszczą.
Próg ekonomicznej szkodliwości dla mszycy wynosi 15 proc. zasiedlonych roślin.

- Warto pamiętać, że insektycydy zawierające substancję czynną z grupy pyretroidów nie zwalczają mszyc w formie kolonijnej tylko uskrzydlonej, w początkowej fazie nalotu (np. Decis Mega 50 EW, Proteus 110 OD). Populację tego szkodnika może ograniczyć występowanie wrogów naturalnych np. biedronek, chrząszczy z grupy biegaczowatych. Ponadto mszyca jest wrażliwa na wysokie temperatury – radzą doradcy Südzucker Polska.

Zabieg insektycydowy można zaaplikować przy okazji wykonywania zabiegów herbicydowych.

- Pamiętajmy, że herbicydy pomagają ograniczyć występowanie chwastów konkurujących z burakiem o przestrzeń życiową, jednak wpływają również na osłabienie siewek, a zaaplikowane niewłaściwie uszkadzają młode rośliny. Po zakryciu międzyrzędzi przez liście buraka kiełkujące chwasty przestaną być już groźne. Jednak do tego czasu plantacja musi być skutecznie i właściwie chroniona – dodają doradcy Krajowej Spółki Cukrowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!