Co roku na kolbach kukurydzy można zaobserwować objawy fuzariozy kolb. W tym jednak obfitującym w opady sezonie możemy się z tego tytuły spodziewać dużo większego problemu niż zazwyczaj.

Najbardziej zagrożone są plantacje wcześniej uszkodzone przez nawałnice, grad czy szkodniki (w tym przede wszystkim przez omacnicę prosowiankę) jak również te, na których zasialiśmy późne odmiany. Ich ziarno później dojrzewa, stąd dłuższy czas będzie obecne na polu i dłużej utrzymywać będzie wyższą wilgotność.

W większych , gospodarstwach gdzie udało się zastosować ochronę insektycydową oraz fungicydową problem może być nieco mniejszy.

Fuzarioza kolb to najgroźniejsza choroba kukurydzy. Jak wiadomo z porażonych kolb otrzymuje się słabej jakości ziarno, które jeśli jest mocno opanowane przez grzyby nie nadaje się do celów konsumpcyjnych ani do produkcji paszy. W ziarnie takim mogą znajdować się groźne mykotoksyny, które znacznie przekroczą dopuszczalne normy. Najgroźniejsze z nich to deoksyniwalenol (DON), niwalenol (NIV), zearalenon (ZEA), fumonizyna (FUM), moniliformina (MON).

Warto również zaznaczyć, że kiszonki z porażonej kukurydzy również mogą zawierać przekroczone normy mykotoksyn. Może być to groźne w skutkach dla skarmianego taką kiszonkę bydła.
Niestety nie ma skutecznej metody, która pozwoli całkowicie uniknąć skażenia ziarna jeśli już na polu występują widoczne objawy fuzariozy.

Można jednak zastosować pewne rozwiązania w celu ograniczenia ich szkodliwości do których należą:

• wcześniejszy zbiór ziarna: nawet jeśli ono nie osiągnie odpowiedniego poziomu wilgotności. Lepiej je wtedy dosuszyć i tym samym ograniczyć dalszy rozwój grzybni, niż ryzykować całkowite zdyskwalifikowanie ziarna.
• odpowiednia praca kombajnu: minimalizowanie uszkodzenia ziarniaków ogranicza ryzyko dalszego zanieczyszczania ziarna. Grzyby także rozwijają się na uszkodzonych ziarniakach, utrąconych zarodkach, a zwłaszcza na wszelkiego rodzaju zanieczyszczeniach, które są bardziej wilgotne niż samo ziarno.
• dosuszenie ziarna: nie ma co się oszukiwać, tegoroczne ziarno raczej będzie odznaczało się podwyższoną wilgotnością. Przed składowaniem należy je odpowiednio dosuszyć (najlepiej do poziomu poniżej 15 proc. wilgotności). Przy czym należy pamiętać, że proces dosuszania ziarna nie powoduje spadku aktywności biologicznej mikotoskyn. Może jednak ograniczyć rozwój grzybni.

W kontekście przyszłych zasiewów, po zbiorze należy resztki pożniwne dobrze rozdrobnić, a następnie najlepiej je przyorać. Ograniczy to rozwój fuzarioz, a także zniszczy znaczną część gąsienic omacnicy prosowianki.

Podobał się artykuł? Podziel się!