W tym roku wysokie temperatury i niska wilgotność ograniczają skutecznie rozwój chwościka. Wystarczy spojrzeć na zamieszczony w załączniku wykres opracowany przez Südzucker Polska S.A. (na podstawie wyników monitorowanych plantacjach w układzie tygodniowym).

Rozwój choroby ma zdecydowanie łagodniejszy przebieg niż notowano w latach ubiegłych. Jeżeli rozwój chwościka nadal będzie ograniczany może okazać się, że kolejne zabiegi fungicydowe będą zbędne a raczej ekonomicznie nieuzasadnione. Progiem szkodliwości na tym etapie (od 15 sierpnia do pierwszej dekady września) jest 45 proc. roślin porażonych przez chwościka.

Choć rozwój chwościka nie jest gwałtowny, słaba kondycja wielu plantacji buraczanych w okresie największych upałów uniemożliwiła wykonanie pierwszego interwencyjnego zabiegu fungicydowego.

Czy jest sens wykonywać go na tym etapie?Jak jednak informują doradcy z  LIZ (Rolnicze Doradztwo w Uprawie Buraka Cukrowego) w przypadku chwościka występują dość duże różnice w poszczególnych rejonach plantacyjnych, często w tych samych gminach, co wynika głównie z ilości opadów . Na plantacjach, które dotychczas nie były chronione, zasiano buraki po burakach lub od ostatniego terminu oprysku fungicydem minął okres ok. 4 tygodni należy dokonać oceny intensywności rozwoju tej choroby. Dotyczy to szczególnie tych pól, które przewidziane są do zbioru późną jesienią oraz z odmianami nie tolerancyjnymi na chwościka buraka. Lustracja plantacji zatem powinna rozwiać wątpliwości.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!