Według danych Głównego Urzędu Statystycznego z 2011 r. jęczmień to czwarte wśród najczęściej uprawianych w Polsce zbóż, areał jego uprawy wynosi ok. mln hektarów. Przewiduje się, że jego znaczenie będzie rosło.

Pionierski projekt naukowców z Katedry Genetyki Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Śląskiego, prowadzony w celu zwiększenia plonów, a zarazem zmniejszenia strat w uprawach, wykorzystuje badania nad strigolaktonami - roślinnymi regulatorami wzrostu i rozwoju, zaliczanymi do grupy hormonów.

Strigolaktony wydzielane są do gleby przez korzenie roślin w przynajmniej dwóch ważnych celach. Po pierwsze, hormony te współdecydują o liczbie rozgałęzień pędu oraz wysokości całej rośliny - im większe ich stężenie w tkankach rośliny, tym jest wyższa i mniej rozkrzewiona. Druga ważna funkcja to kluczowa rola w nawiązywaniu symbiozy roślin z grzybami - dzięki takiej współpracy grzyb otrzymuje od rośliny substancje odżywcze, a w zamian pomaga jej pobierać wodę i sole mineralne z gleby.

Jak wyjaśnia autor projektu Marek Marzec, strigolaktony mogą też przyciągnąć kłopoty - wydzielane przez korzeń rośliny pobudzają do kiełkowania nasiona roślin pasożytniczych - parazytofitów, wysysających z żywiciela substancje odżywcze. Specjalnie przekształconymi korzeniami - ssawkami, tzw. haustoriami, wnikają one do organizmu zaatakowanej rośliny, pobierając z jej tkanek wodę i substancje odżywcze.

Wśród parazytofitów, które pasożytują na częściach podziemnych rośliny, biolodzy opisali trzy rodziny bardzo niebezpieczne dla roślin uprawnych. Tylko w Afryce roczne straty powodowane przez jednego z tych pasożytów o nazwie Striga spp. (strzyga), wyceniane są na 10 mld dolarów.
Kierowany przez Marka Marca projekt zakłada obniżenie zawartości strigolaktonów w tkankach rośliny, czyli zatrzymanie jego produkcji. - To jednocześnie zmniejsza niebezpieczeństwo ataku +roślinnego wampira+, a z drugiej strony powinno pozwolić na otrzymanie większych plonów - takie rośliny mają więcej pędów i nasion, poza tym są nieco niższe i mają cieńsze liście - powiedział naukowiec.