PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czy mieszańce wyprą tradycyjne odmiany pszenicy?

Czy mieszańce wyprą tradycyjne odmiany pszenicy? Czy mieszańce wyprą tradycyjne odmiany pszenicy?, fot. farmer.pl

Autor: Anna Rogowska

Dodano: 14-12-2015 10:58

Tagi:

Około sto lat temu odkryto fenomen heterozji – wysoki wigor i bujność występującą w pierwszym pokoleniu mieszańców. Od tego czasu hodowcy nieustannie tworzą nowe krzyżówki. Ich hodowla różnie się rozwija, w zależności od gatunków. Na przykład wszystkie odmiany kukurydzy i słonecznika to mieszańce, natomiast udział mieszańców w zbożach: w pszenicy, życie czy owsie nadal stanowi znikomy procent.



Pszenica mieszańcowa z całą pewnością nie zdobyła jeszcze w naszym kraju wielkiej popularności. Mimo tego, że od kilku lat w katalogach firm nasiennych pojawiają się hybrydy, to jednak polscy rolnicy podchodzą do tej innowacji dość sceptycznie. Zupełnie niesłusznie. Jednak z podobną nieufnością do hybryd podchodzili producenci rzepaku. Dobrych kilka lat firmom nasiennym zajęło przekonanie, iż zjawisko heterozji wykorzystywane w hodowli rzepaku ozimego jest pożądanym i efektywnym rozwiązaniem – pozwala na uzyskanie wyższego i stabilnego plonowania. Trwająca kilkanaście lat kampania edukacyjna oraz potwierdzona latami doświadczeń wysoka plenność mieszańców zaowocowała tym, iż blisko 80 proc. areału obsiewane jest tego typu odmianami.

Najprawdopodobniej taki scenariusz powtórzy się i w przypadku pszenic. Uprawa hybryd jest po prostu bezpieczniejsza, gdyż plonują one i wyżej i wierniej, szczególnie na na słabych, stresowych stanowiskach na przykład charakteryzujących się mozaikowatością gleb.

Mieszańce produkowane są przez skrzyżowanie dwóch linii wsobnych. Uzyskana hybryda charakteryzuje się lepszymi cechami agronomicznymi zarówno od swoich form rodzicielskich, jak i pszenicy konwencjonalnej. Takie krzyżówki odznaczają się także lepszym wigorem. Ta cecha wyraźnie uwydatnia się w potencjale plonu ziarna, gęstości ziarna w stanie zsypnym oraz jakości plonu. Dlatego pszenica mieszańcowa jest korzystniejszym rozwiązaniem pod względem gospodarczym, agronomicznym, technologicznym oraz środowiskowym.

To właśnie lepszy wigor powoduje, iż mieszańce mogą uzyskać bardzo wysoki plon, wyższy nawet o kilkanaście procent, a w warunkach stresowych zwyżka jest jeszcze znaczniejsza w porównaniu z odmianami populacyjnymi i w porównaniu do potencjału plonotwórczego rodziców. Odmiany mieszańcowe charakteryzują się także większym rozrostem biomasy. Sam system korzeniowy może być aż o połowę większy w porównaniu z tym charakterystycznym dla odmian tradycyjnych. Większa biomasa liści powoduje także wzrost intensywności fotosyntezy. Ogólnie zwiększona biomasa powinna zainteresować przede wszystkim hodowców zwierząt i tych, którzy liczą na dodatkowy dochód ze sprzedaży słomy na cele energetyczne. Ziarno mieszańców posiada większą MTZ – ważny czynnik odpowiedzialny za strukturę plonu.

Co prawda czas wypełniania ziarna jest taki sam, jak w przypadku odmian konwencjonalnych, to jednak tempo całego procesu jest zdecydowanie szybsze. Przewaga mieszańców nad pszenicą liniową to nie tylko zwiększony potencjał plonotwórczy. To także zagwarantowana stabilność plonowania. Mieszańce są bardziej tolerancyjne na trudne warunki, głównie brak lub nadmiar wody. Im bardziej stresujące warunki glebowe, tym wyższą wartość prezentują mieszańce. Szczególnie dobrze sprawdzają się podczas suszy lub gdy plantacje muszą zmierzyć się ze stojącą na polach wodą. Nie tylko zwiększają swoją wydajność, ale także optymalizują całościowy przychód z produkcji. Wybierając nową odmianę mieszańcową jesteśmy poza tym pewni, iż na wyprodukowany surowiec będzie popyt, gdyż szybki proces hodowlany lepiej reaguje na wciąż zmieniające się potrzeby rynku.

Warto wspomnieć, że pszenica mieszańcowa z powodzeniem od lat uprawiana jest we Francji i w Niemczech. Nasi południowi sąsiedzi – Czesi, Słowacy czy Węgrzy także docenili jej potencjał, przede wszystkim podwyższony wigor na glebach ciężkich oraz możliwość lepszego rozwoju na stanowiskach glebowych lżejszych, często mozaikowych z okresowymi niedoborami wody w glebie oraz niską sumą opadów rocznych.

Na polskim rynku jest dostępnych tylko kilka odmian hybrydowych. Z całą pewnością warto wspomnieć o Hyfi F1, która w tym roku po raz pierwszy została przetestowana przez COBORU w ramach badań rejestrowych. Wyniki tych badań są bardzo zadowalające. Nie dość, iż odmiana została zaklasyfikowana przez Ośrodek do grupy pszenic wysoko plonujących, to przeprowadzone testy potwierdziły także jej dobrą zimotrwałość i klasę jakości „A”. Ponadto wykazano jej bardzo dobrą zdrowotność – wysoką tolerancję na fuzariozę kłosa, bardzo wysoką na choroby podstawy źdźbła i septoriozę. Jest to odmiana wczesna i cechująca się wysoką masą tysiąca ziaren.

Mieszańcowe odmiany pszenicy z pewnością już w tej chwili są w stanie zaspokoić oczekiwania nawet najbardziej wymagających producentów. To, że hybrydy w dłuższej perspektywie wyprą odmiany konwencjonalne, jest oczywiste, analogicznie do innych upraw. Odpowiedź na pytanie, ile czasu minie zanim polscy rolnicy przekonają się do ich uprawy, poznamy niestety za kilka lat. Aby ten proces przyśpieszyć warto wypróbować uprawę mieszańców na małym areale i sukcesywnie zwiększać jego powierzchnię, tak by proces testowania nie trwał, jak w przypadku hybryd rzepaku kilkanaście lat, a co najwyżej kilka.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (8)

  • almapater 2015-12-14 21:57:30
    polski rolnik gupi nie jest i bedzie sial Tonacje do konca swiata - czyli niedlugo
  • galia 2015-12-14 21:35:55
    w przypadku odmian samopylnych efekt heterozji jest bliski ZERO od tego nalezalo by zaczac ten artykul fasycnacja pszenica hybrydowa
  • Radek 2015-12-14 20:43:17
    Chodzi o to aby tak zmodyfikować odmiany aby nie można było ich siać samemu jak jest z hybrydami. To czysty biznes. Nie opłaca się produkować odmian populacyjnych.
  • Sławomir Gawryś 2015-12-14 18:54:19
    Ależ to oto chodzi aby nabijać co roku kasę firm nasiennych, jeśli plon zwiększy się o 10% to uzyskam z tego nawet nie tonę więcej pszenicy za którą dostanę 500 zł. A ile będzie kosztować 300 kg ziarna ...
  • T100 2015-12-14 18:00:34
    Odmiany mieszańcowe w końcu będą miały zaimplementowaną technologię terminatora - nasiona z własnego zbioru nie będą się nadawały do zasiewu. Kilku chłopów już się na to dało nabrać. :)
  • Szajs 2015-12-14 14:46:29
    Właśnie dokładnie odwrotnie Adam, na lepszych klasach te pszenice plonują bardzo podobnie do pszenic konwencjonalnych. Zwyżki plonu są zauważalne raczej na słabszych stanowiskach. Oczywiście koszt nasion na ha jest na razie zbyt wysoki, żeby siew takiego materiału przyniósł jakieś kozysci
  • adam 2015-12-14 14:29:07
    Tylko nikt nie wspomniał, że koszt nasion na ha to +- 700 zł a nawet więcej, I, II na upartego i III klasa ma sens później przestaje się to kalkulować.
  • ikcomas 2015-12-14 14:04:15
    to idzie w złym kierunku, firmom nasiennym zależy na tym żeby pozbyć się odmian liniowych i wyprzeć je całkowicie żeby ceny nasion były droższe, później będzie GMO (już Clearfield budzi moje wątpliwości)
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.128.159
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!