Prawo UE dopuszcza uwalnianie organizmów zmodyfikowanych genetycznie do środowiska. Polska jest temu przeciwna.

"Polska ma być wolna od GMO. Jesteśmy specyficznym krajem. Krajem, który jest unikalny pod względem różnorodności biologicznej, ale musimy zmieniać także całą Europę" - powiedział minister na konferencji prasowej.

Szef resortu środowiska zwrócił uwagę, że na rynku znajduje się dość dużo żywności genetycznie modyfikowanej, ale konsumenci nie są o tym odpowiednio informowani. Jego zdaniem, na opakowaniach żywności zawierającej GMO powinna być dobrze widoczna informacja na ten temat.

Obecny na konferencji prof. Tadeusz Żarski, który od wielu lat zajmuje się problematyką skażeń środowiska, podkreślił, że tak długo, jak nie ma pełnych informacji na temat bezpieczeństwa GMO, taką żywność trzeba traktować jako potencjalne zagrożenie.

"Wprawdzie nie ma bezpośrednich dowodów na szkodliwość GMO dla człowieka, to jednak należy zastanowić się już teraz nad konsekwencjami w przyszłości. Przede wszystkim dlatego, że o ile obecnie uwalniane do środowiska naturalnego rośliny GMO nie spowodowały jeszcze daleko idących zmian w jego różnorodności biologicznej, to nigdy nie wiadomo, co stanie się w przyszłości. To są organizmy żywe i trzeba o tym pamiętać" - przekonywał profesor.

W konferencji wziął także udział dyrektor Instytut for Responsible Technology (USA) Jeffrey M. Smith, autor książki o zagrożeniach związanych z GMO. W swojej publikacji zebrał dostępne dowody potwierdzające szkodliwość żywności produkowanej z GMO.

Przedstawił 65 przypadków zagrożeń dla zdrowia, wywołanych przez żywność zmodyfikowaną genetycznie. Opisane zostały badania naukowe, doniesienia rolników i lekarzy. Żywność GMO - zdaniem Smitha - łączy się z tysiącami przypadków zatruć oraz reakcji alergicznych u ludzi.

Jednym z przykładów, który opisuje, jest pierwsza modyfikowana genetycznie roślina - pomidory z odmiany FlayrSavr. Z 20 szczurów, które karmiono tymi pomidorami, u 7 stwierdzono poważne uszkodzenie żołądka. Smith przedstawia też dowody na to, że GMO uszkadza wątrobę. Natomiast u zwierząt karmionych GMO wywołuje bezpłodność.

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!