To pierwsza deklaracja prezydenta Francji od czasu, gdy Jose Bove rozpoczął głodówkę, by walczyć o zakaz uprawy GMO. Efekty pracy specjalnego panelu naukowego, mają być znane jeszcze w tym tygodniu.

Na razie powierzchnia upraw modyfikowanej kukurydzy we Francji oceniana jest na 1 proc. całkowitej powierzchni użytków rolnych. Ale zainteresowanie rolników rozpoczęciem takiej produkcji jest coraz większe. Tylko w zeszłym roku przybyło 17 tys. ha.

Źródło: Agrobiznes