GM nowej generacji niesie bezpośrednie korzyści zarówno konsumentom jak i rolnikom.

W chwili obecnej rolnicy mają możliwość stosowania kolejnych odmian genetycznie modyfikowanych roślin nowej generacji.

Należy do nich kukurydza GM DroughtGard Hybrids firmy Monsanto.

Kukurydza ta pochodzi z najnowszej linii kukurydzy Genuity®. Rośliny pomagają rolnikom zmniejszyć ryzyko utraty plonów podczas występowania suszy.

Wśród wielu zalet DroughtGard wymienić należy fakt, iż jest to pierwsze rozwiązanie biotechnologiczne przeciw suszy. Technologia ta została zaprojektowana w celu zwiększenia wydajności i stabilność upraw, kiedy dostęp do wody jest ograniczony. Kukurydza ta kierowana jest do rolników uprawiających kukurydzę w zachodniej części Wielkich Równin (USA), gdzie w ostatnich latach często występują susze.

Soja GM Plenish firmy Pioneer nie zawiera tłuszczy trans oraz mniejszą ilość tłuszczów nasyconych w stosunku do upraw konwencjonalnych. Jednocześnie olej sojowy zawiera kwas wysoko oleinowy i zwiększoną zawartość tłuszczów jednonasyconych (zdrowych dla serca).

Uprawa w USA wykazała, że soja Plenish daje wysoką i stałą wielkość plonu z hektara soi.

Soja GM Vistive Gold firmy Monsanto, został stworzona w celu zastąpienia olejów i tłuszczów uwodornionych (utwardzony), które są bogate w izomery trans kwasów tłuszczowych (prowadzących do np. chorób serca). Smażenie oraz pieczenie na oleju z soi Vistive Gold powoduje, że żywność nie zawiera bądź zawiera śladowe ilości tłuszczów trans i nasyconych.

Jednocześnie odmiana ta została tak zmodyfikowana ażeby obniżyć zawartość kwasów linolenowych, co pozwala w przypadku smażenia, czy pieczenia zachować większą przydatność produktów spożywczych. Poza powyższymi właściwościami odmiana ta zawiera gen zapewniający odporność przed herbicydami zawierającymi glifosat. W chwili obecnej Vistive Gold dopuszczony jest, jako produkt spożywczy w Australii, Nowej Zelandii oraz USA.

Dotychczas Unia Europejska dopuściła na swój rynek tylko dwa produkty GMO do uprawy; kukurydzę MON 810 oraz ziemniak AMFLORA. W obecnej chwili nawet one mają ostrą opozycję w Unii Europejskiej, do której należą Niemcy, Austria, Grecja, Węgry, Luksemburg oraz Bułgaria.

Nie bierze się jednak pod uwagę zdania rolników i naukowców, którzy twierdzą, że stosowanie roślin i innych produktów GMO, może poprawić wydajność i zmniejszyć koszty uprawy. Sprawa GMO w Polsce i Europie uznawana jest za „polityczną"

Podobał się artykuł? Podziel się!