Ministerstwo ogłosiło raport na temat organizmów genetycznie zmodyfikowanych stwierdzający, że przyczyniają się one m.in. do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych takich jak dwutlenek węgla (CO2). Raport dowiódł również, że zielona biotechnologia stanowi obiecujący sposób produkcji roślin odpornych na uciążliwe warunki atmosferyczne.

Duńskie badania wykazały, że rolnicy wykorzystujący rośliny GM otrzymują co najmniej plony takiej samej wielkości, jednak przy znacznym ograniczeniu stosowania środków ochrony roślin i zmniejszonej liczby zabiegów. Raport podkreśla dalszą potrzebę prowadzenia badań nad możliwościami oraz potencjalnym ryzykiem związanym z organizmami genetycznie zmodyfikowanymi, a ministerstwo przeznaczyło 65 milionów koron duńskich na badania wykorzystania biotechnologii w rolnictwie i do produkcji żywności.

"Dzisiaj na 8% ziemi rolniczej na świecie uprawia się rośliny genetycznie zmodyfikowane i technologia ta ma duży potencjał, którego wykorzystanie powinniśmy poważnie przemyśleć”, powiedział Duńska Minister Żywności, Rolnictwa i Rybołówstwa Eva Kjer Hansen. "Byłoby bardzo niemądrym posunięciem gdybyśmy zrezygnowali z wykorzystania technologii genowych i potencjału, jaki one za sobą niosą, jedynie z uwagi na ograniczone informacje na ich temat – technologie te mają możliwości sprostania wyzwaniom, jakie stoją przed nami, jak zmiany klimatu, ochrona środowiska naturalnego, czy kwestie związane z zaopatrzeniem łańcucha żywnościowego” - dodała.

Raport zestawia istniejącą wiedzę na temat organizmów genetycznie zmodyfikowanych, a jednym z podstawowych celów jaki przyświecał autorom było opracowanie bazy pod nadchodzącą debatę na temat korzyści dla społeczeństwa wynikających ze zwiększenia w przyszłości wykorzystania roślin genetycznie zmodyfikowanych.
Zgodnie z raportem Duńczycy są najlepiej poinformowanymi obywatelami UE na temat żywności GM, to również oni wyrażają najniższe ryzyko związane z wykorzystaniem technologii genowych. Jednakże raport dalej pokazuje, że duńscy konsumenci wykazują bardzo niskie zaufanie do władzy publicznej, jakoby była ona w stanie zapobiec potencjalnemu zagrożeniu, jakie może w przyszłości wyniknąć ze stosowania GMO tak dla środowiska naturalnego jak i dla zdrowia publicznego.

"20 % Europejczyków błędnie uważa, że ich własne geny zmodyfikują się po spożyciu żywności GM”, powiedziała minister Eva Kjer Hansen. "Niezmiernie trudno jest tworzyć prawdę z fikcji mówiąc o nowoczesnej biotechnologii i właśnie z tego powodu zdecydowałam się na opracowanie tego raportu, który zestawi ze sobą znaną wiedzę na tema GMO. Na ten temat krąży już wiele mitów i mam nadzieję, że będziemy w stanie rozwiać je poprzez uaktualnienie wiedzy na temat GMO oraz rzetelną debatę”.

Źródło: NAP

Podobał się artykuł? Podziel się!