Przemysł nasienny
Do sprawnego działania spółek hodowlanych potrzebne jest utworzenie przemysłu nasiennego, który tworzą:

  • firmy hodowlano-nasienne zajmujące się wytwarzaniem nowych odmian i produkcją nasion najwyższych stopni kwalifikacji przekazywanych do rozmnożenia firmom nasiennym,
  • firmy nasienne zaangażowane w reprodukcje nasion,
  • gospodarstwa nasienne, których właściciele stanowią elitę wśród rolników,
  • instytucje kontrolujące prawidłowość funkcjonowania systemu,
    kancelarie prawne zaangażowane w przestrzeganie prawa własności,
  • stowarzyszenia hodowców lub producentów nasion, które w krajach rozwiniętych tworzą prawo nasienne lub są inicjatorami  jego tworzenia.

Tylko wtedy, gdy hodowla roślin jest elementem przemysłu nasiennego, materiał siewny dociera do rolników, a z powrotem płyną pieniądze z opłat licencyjnych.

W Polsce w ciągu ostatnich kilkunastu lat funkcjonowania hodowli roślin w systemie gospodarki rynkowej nie zwrócono uwagi na konieczność budowy przemysłu nasiennego. Zamiast tego koncentrowano się na hodowli roślin, uzależniając państwowe dotacje od liczby wyhodowanych odmian. W krajach ościennych dotacje były zależne od wielkości ściągniętych z rynku opłat licencyjnych. Wymuszało to na firmach hodowlanych konieczność budowy rynku nasiennego, a tym samym przemysłu nasiennego.

W Polsce, po drugiej wojnie  światowej, hodowla i reprodukcja nasienna zostały rozdzielone. Negatywne skutki tej decyzji widoczne są do dziś. Spółki hodowlane ANR oraz niektórzy naukowcy chwalą się liczbą wyhodowanych odmian. Nie biorą pod uwagę faktu, że sama hodowla odmian jest sztuką dla sztuki generującą tylko koszty. Jeśli sprzedaż materiału siewnego określonej odmiany nie pokrywa kosztów jej uzyskania, hodowla jest działalnością nietrafioną. Dlatego wzrost liczby wyhodowanych odmian nie świadczy o sukcesie polskiej hodowli roślin. MAŁE, SŁABE SPÓŁKI
Firmy hodowlane powinny zająć się tylko produkcją najwyższych stopni kwalifikacji materiału nasiennego, który powinien być przekazywany do rozmnożenia firmom nasiennym. Jak można budować sprawnie funkcjonujący przemysł nasienny, gdy na rynku spotykają się nasiona z firm hodowlanych, wyprodukowanych przy wykorzystaniu dotacji, i pochodzące z prywatnych firm nasiennych? Jest oczywiste, że dla prywatnych firm jedyną drogą obniżenia kosztów produkcji jest ucieczka w szarą strefę.