PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Kierunki hodowli soi

Kierunki hodowli soi Ocena linii hodowlanych. Fot. K. Szulc

Autor: Katarzyna Szulc

Dodano: 25-10-2015 08:21

Tagi:

W hodowli roślin niezależnie od gatunku zawsze głównym celem jest wysoka plenność. Soja w doświadczeniach uzyskuje wyniki plonowania ponad 4 t/ha, co świadczy o jej możliwościach i potencjale.



Zainteresowanie uprawą soi w Polsce rośnie. Od 5 lat obserwujemy systematyczny wzrost areału uprawy tego gatunku. Jeszcze w 2010 r. uprawiano go na zaledwie 180 ha. Dwa lata później był to już obszar ok. 1700 ha. W ubiegłym roku szacowano jego zasiewy na ok. 6 tys. ha, a obecnie jest to obszar ok. 20 tys. ha.

Od początku sojowego boomu odmiany Hodowli Soi AgroYumis Polska stanowiły wysoki udział w zasiewach. Z 1700 ha uprawianych w 2012 r. 1500 ha obsiano odmianami pochodzącymi właśnie od tego hodowcy. W tym sezonie połowa rolników uprawiających soję wybrała odmiany Hodowli Soi AgroYumis Polska. W związku z zainteresowaniem materiałem siewnym ze strony rolników wzrasta w naszym kraju powierzchnia plantacji reprodukcyjnych. W ubiegłym roku mieliśmy 2 tys. ha plantacji nasiennych, w tym do PIORiN-u zgłoszono 3800 ha, 18 odmian. Oznacza to, że w kolejnym sezonie prawdopodobnie zostanie obsiany większy obszar niż w roku bieżącym.

Rosnące zainteresowanie uprawą soi w naszym kraju stawia przed hodowlami (zajmującymi się tą rośliną) poważne wyzwanie. Soja nie jest bowiem gatunkiem rodzimym. Wywodzi się z południowo-wschodniej Azji, a dokładniej z Chin. Miejsce pochodzenia ukształtowało jej wymagania glebowe, pokarmowe, wodne, termiczne i świetlne. Stąd celem hodowli jest jak najlepsze dostosowanie soi do naszych warunków przy uzyskaniu i zachowaniu odpowiednio wysokiej plenności.

OCZEKIWANIA OD HODOWLI

Soja charakteryzuje się wysokim (w doświadczeniach przekraczającym 4 t nasion z ha) biologicznym potencjałem plonowania. Jednak aby mógł on być wykorzystany, od nowych odmian oczekuje się stabilności (wierności) w plonowaniu. Wiąże się to z podniesieniem ich odporności na stres środowiskowy. Hodowcy poszukują genotypów tolerancyjnych na niskie temperatury w czasie kwitnienia. Cennym źródłem zmienności genetycznej dla tej cechy są genotypy wczesne.

Poszukuje się genotypów tolerancyjnych nie tylko na niskie temperatury, lecz także na długość dnia świetlnego. Soja należy bowiem do roślin dnia krótkiego, tzn. zawiązuje i wykształca nasiona przy dniu świetlnym trwającym nie dłużej niż 12 godzin. W naszym klimacie letni dzień świetlny jest znacznie dłuższy. Stąd rodzime hodowle stoją przed zadaniem odszukania genotypów, które dysponują pożądaną cechą i będą nadawały się do krzyżowania.

Bardzo ważnym kierunkiem europejskiej hodowli soi jest obniżenie wymagań termicznych tego gatunku. Przymrozki są dla niej zabójcze, dlatego w polskich warunkach siać ją można dopiero w I dekadzie maja, tak aby wzeszła po "zimnej Zośce", czyli 15 maja. Wyróżnia się dwa krytyczne okresy rozwoju, w których soja ma szczególnie duże wymagania termiczne. Pierwszy występuje od siewu do pełni wschodów. Niska temperatura w tym czasie przedłuża okres kiełkowania, a jak wiadomo, kiełki wszystkich roślin są w tym okresie bardzo wrażliwe na infekcje grzybowe. Konsekwencją przedłużających się wschodów są przerzedzone zasiewy. Drugi okres przypada na fazę kwitnienia. Gdy temperatura w tym okresie utrzymuje się poniżej 24oC, rośliny powstrzymują rozkwitanie, a tym samym wydłużają okres wegetacji i dojrzałość zbiorczą osiągają zdecydowanie później.

Do oceny wymagań cieplnych soi wykorzystywana jest ta sama metoda, którą stosuje się np. w kukurydzy, czyli suma temperatury efektywnej. Polega na sumowaniu średniej temperatury dobowej kolejnych dni okresu wegetacyjnego. Próg termiczny dla temperatury efektywnej został określony na 6oC. Na tej podstawie poszczególne odmiany (a także linie hodowlane) grupowane są w klasy wczesności. W Polsce możliwa jest uprawa jedynie odmian najwcześniejszych klasy 0000 - np. Annushka, lub 000 - np. Augusta, Mavka.

Konieczne jest także znalezienie źródeł odporności na choroby. Wprawdzie obecnie choroby jeszcze nie stanowią w polskich warunkach większego zagrożenia dla tej rośliny, jednak już teraz prowadzone są badania rozpoznawcze, które pozwolą ukierunkować przyszłą hodowlę odpornościową.

Kolejna cecha uwzględniana w procesie hodowli związana jest z wysokością zawieszenia najniższego strąka. Jest to bardzo ważne, gdyż zbyt niskie jego usytuowanie oznacza wysokie straty nasion przy zbiorze. Hodowcy mają z tym poważny problem, ponieważ soja niezależnie od genotypu wydaje pierwszy kwiatek na trzecim węźle. Podwyższenie osadzenia najniższego strąka można wprawdzie uzyskać, dokonując selekcji i wybierając rośliny wysokie, jednak jest to równoznaczne z opóźnieniem terminu ich dojrzewania. Zatem w naszych warunkach klimatycznych nie jest to dobra metoda.

W perspektywie przed hodowlą stoi uzyskanie odmian mieszańcowych umożliwiających - podobnie jak w przypadku kukurydzy, buraka cukrowego czy rzepaku ozimego - radykalny wzrost plenności.

ZAPOTRZEBOWANIE NA GENOTYPY

Źródeł zmienności genetycznej poszukuje się w odmianach (starych i współczesnych), rozlicznych liniach hodowlanych, a także w dzikich gatunkach soi. W Polsce gromadzeniem genotypów soi nieprzerwanie już od lat 70. minionego wieku zajmuje się Katedra Genetyki i Hodowli Roślin Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Aktualnie w jej zasobach jest ich blisko 500, w tym kilkadziesiąt dzikich gatunków z rodzaju Glycine.

Za sprawą tzw. Protokołu z Nagoi (z 2010 r.) dołączonego do wcześniej obowiązującej Konwencji o różnorodności biologicznej (z Rio de Janeiro, 1992 r.), traktującego o dostępie do zasobów genetycznych oraz sprawiedliwym i równym podziale korzyści wynikających z wykorzystania tych zasobów, Polska, podpisując ten dokument w 2011 r., zgodziła się na ogólną zawartą w nim zasadę prawną dotyczącą suwerenności każdego państwa do określenia dostępu do swoich zasobów genetycznych. Miedzy innymi dlatego dostęp do zasobów genetycznych soi jest w pewnym stopniu utrudniony, ale uzyskują go przeważnie instytucje prowadzące badania naukowe.

Cennym źródłem genów mogłaby być ojczyzna soi, czyli Chiny, które dokumentu z Nagoi nie podpisały. Obecnie Chiński Bank Genów nie udostępnia żadnych materiałów hodowlanych. Być może sytuacja się zmieni dzięki staraniom Stowarzyszenia Danube Soya, które na listopad br. przewiduje podróż misji gospodarczej do Pekinu. Miejmy nadzieję, że zaowocuje ona podpisaniem umowy, na podstawie której polskie firmy hodowlano-nasienne i inne jednostki badawcze pracujące nad soją zyskają dostęp do tamtejszego banku genów.

SOJA W BADANIACH

Badania dotyczące adaptacji soi do naszych warunków klimatycznych prowadzi m.in. Instytut Chemii Bioorganicznej PAN. Zajmuje się on identyfikacją mechanizmów molekularnych zachodzących u soi w odpowiedzi na stres wywołany niskimi temperaturami w warunkach klimatu umiarkowanego. Katedra Genetyki i Hodowli Roślin UP w Poznaniu prowadzi natomiast projekt badawczy dotyczący gromadzenia genotypów i analizę bioróżnorodności zasobów genowych soi przydatnej do hodowli w warunkach klimatycznych Polski. Badania podstawowe są prowadzone w ramach projektu na rzecz postępu produkcji roślinnej i finansowane przez MRiRW. Ich celem jest stworzenie warunków do prowadzenia hodowli rodzimych odmian o wysokiej przydatności rolniczej.

Dotychczas w Katedrze Genetyki i Hodowli Roślin UP w Poznaniu przeprowadzono 133 kombinacje krzyżowań. Komponentami rodzicielskimi było: 6 odmian, 19 linii pozyskanych z zewnątrz, 17 linii amerykańskich, 13 linii własnych i 1 linia z dzikiego gatunku Glycine soja. Ta niewielka liczba kombinacji (hodowcy zbóż przeprowadzają rocznie 300-500 kombinacji krzyżowania) wynika ze specyfiki gatunku, która powoduje, że krzyżowanie i otrzymywanie mieszańców jest techniczne trudne. Soja jest klejstogamiczna, co oznacza, że zapylenie i zapłodnienie zachodzi przy zamkniętym kwiatku. Roślina też często wydaje strąki bez wcześniej widocznych płatków korony. W celu przeprowadzenia kastrowania, które jest podstawą w krzyżowaniu, trzeba dostać się do wnętrza kwiatu. Trudność polega na tym, że kwiatek ma 3 mm wielkości i jednocześnie jest schowany, a dostać się do niego trzeba we właściwej fazie rozwoju. Jeszcze większą trudność niż usunięcie 10 pylników stanowi otrzymanie płodnego pyłku do zapylenia.

Sztuczna (prowokowana) mutacja to druga obok krzyżowania metoda uzyskiwania nowych genotypów soi dostosowanych do naszych warunków klimatycznych. W ten sposób np. z odmiany Nawiko otrzymano w Poznaniu linię hodowlaną charakteryzującą się wyższą plennością od materiału wyjściowego. Efektem prac prowadzonych tą metodą są także bardzo interesujące formy wąskolistne. Wprowadzenie tej cechy do nowych odmian zapewniłoby większy dostęp światła do wnętrza łanu, a tym samym zawiązanie większej ilości strąków, przez co możliwy byłby wyższy plon nasion. Jednak w przypadku uzyskanych mutantów duży problem stanowi utrzymanie ich płodności.

Artykuł pochodzi z numeru 10/2015 miesięcznika Farmer

Zamów prenumeratę

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.105.205
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!