Jak wynika z informacji Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa kolejne pod względem udziału materiału kwalifikowanego są województwa: opolskie, kujawsko-pomorskie i lubuskie. Wysiewa się ta od 15 do 20 proc. kwalifkatu. Trochę gorzej jest w Wielkopolsce, Ziemi Łódzkiej, Dolnym Śląsku i na Pomorzu, tak udział ten wynosi 10-15 proc., a od 5 do 10 proc. na Podlasiu, w Małopolsce, na Warmii i Mazurach, a także na Podkarpaciu.

Najgorsza sytuacja jest w województwie lubelskim, świętokrzyskim, zachodniopomorskim i mazowieckim. W tych regionach udział materiału kwalifikowanego nie przekracza 5 proc. Biorąc natomiast pod uwagę fakt, że w sumie w Polsce co dziesiąte pole jest tylko obsiewane takim materiałem, trzeba stwierdzić, że w tych ostatnich regionach wysiewa się go znikomą ilość.