Rząd irlandzki zamierza ogłosić swój kraj "strefą wolną od GMO" w zakresie zarówno upraw jak i produktów żywnościowych. Jak stwierdza w swoim stanowisku, ”celem jest zapewnienie irlandzkiej żywności – pochodzącej z kraju wolnego od GMO – wysokiej konkurencyjności w obrocie międzynarodowym”.

Decyzja ta jest wyrazem licznych obaw europejskich konsumentów, z których około 60 proc. sprzeciwia się GMO - komentuje Marco Contiero, doradca ds. GMO w Greenpeace European Unit w Brukseli.

Greenpeace Polska ocenia, że nasz kraj, podobnie jak Irlandia, może konkurować na rynku europejskim, oferując produkty zdrowe i bezpieczne, wytwarzane w sposób przyjazny środowisku. Rynek takich produktów rozrasta się bardzo dynamicznie. "Tymczasem, choć polski rząd deklaruje niechęć do GMO, zezwala na niekontrolowane wprowadzanie transgenicznych upraw do środowiska. W ten sposób Polska może w krótkim czasie stracić markę producenta zdrowej żywności. Dla polskich rolników oznacza to dramatyczne ograniczenie rynków zbytu" - podaje w swoim komunikacie Greenpeace.

Źródło: farmer.pl