PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nie można bezkarnie zarabiać na odmianach

Nie można bezkarnie zarabiać na odmianach

Agencja Nasienna Sp. z o.o. w Lesznie przesyła list otwarty do hodowców roślin rolniczych, będących udziałowcami w Agencji, którym przysługuje wyłączne prawo do odmian roślin. Agencja w ten sposób chce aby ze stanowiskiem hodowców w sprawie opłat za korzystanie z odmian roślin chronionych wyłącznym prawem, mogła zapoznać się jak najszersza rzesza rolników. Przypomina, że wytworzona odmiana jest czyjąś wyłączną własnością co oznacza, że bez zgody właściciela nie można używać tej odmiany dla celów zarobkowych. Dotyczy to używania jakiegokolwiek materiału siewnego. Poniżej przedstawiamy jego treść.



W ostatnim czasie pojawiło się w prasie rolniczej sporo informacji dotyczących działalności Agencji Nasiennej, przedstawiających nieprawdziwy obraz i cel działalności tej reprezentacji firm hodowlanych. Niektóre organizacje samorządowe nakłaniają rolników do nieudzielania informacji o
użytym do siewu materiale ze zbioru odmian prawnie chronionych oraz do niepłacenia należnych hodowcom opłat. Co więcej, podają one szereg nieprawdziwych faktów oraz błędnych argumentów, które powodują wyłącznie zamieszanie i niezrozumienie oraz mogą przynieśd szkody samym rolnikom.

Warto zatem zastanowić się dlaczego taki porządek prawny został ustanowiony.

Trzeba zacząć od uświadomienia sobie faktu że produkcja rolnicza rozpoczyna się od wrzucenia nasion i bulw do gleby. Jest niezmiernie ważne jakich nasion rolnik użyje; czy będą to nasiona zdrowe, dorodne, dobrze zaprawione, o potwierdzonej jakości siewnej, czy też nasiona niesprawdzone, niedoczyszczone, niezaprawione lub słabo zaprawione nieznaną zaprawą. Wiadomo, że nie ma co liczyd na dobre zbiory, jeśli zacznie się od wysiewu nasion o kiepskiej wartości siewnej. Żadne nawożenie czy opryski tego już nie poprawią. Warto wiedzied, że nasiona kwalifikowane nowych odmian dają szansę na wyższe plony, na lepszą jakośd zbiorów a wiedza o wymaganiach poszczególnych odmian pozwala zaoszczędzić na normie wysiewu i na niepotrzebnych zabiegach oraz optymalnie użyć tylko takie pestycydy, które dla konkretnej odmiany dadzą pewny rezultat. Dzięki nowym odmianom plony wzrastają średnio 1 - 2 proc. rocznie. Wystarczy porównad potencjał plonowania zbóż, kukurydzy, ziemniaków czy rzepaku 30 lat temu i obecnie.

Warto w końcu wiedzieć, skąd się nowe odmiany biorą. Otóż wytworzenie nowej odmiany jest niezwykle czaso- i kosztochłonne. Proces hodowli nowych odmian trwa od 8 do 10 lat. Następnie odmiana jest oceniana urzędowo i dopiero po kolejnych 2-3 latach badao zostaje dopuszczona do obrotu. Hodowlą nowych odmian zajmują się wysoce wyspecjalizowane firmy hodowlane, dysponujące zróżnicowanym materiałem genetycznym, zapleczem technicznym, szklarniowym, specyficznym sprzętem poletkowym, laboratoryjnym a przede wszystkim wysokiej klasy
specjalistami, oceniającymi corocznie dziesiątki i setki tysięcy roślin kandydujących do miana nowej odmiany. Nowa odmiana jest niezwykle unikalną formą roślinną o jedynej w swoim rodzaju strukturze genetycznej, nadanej jej przez twórcę odmiany. Obecnie koszty wytworzenia nowej
odmiany pszenicy w Polsce wynoszą ponad 2 mln zł, a ziemniaka ponad 1,5 mln zł.

Wytworzona odmiana jest czyjąś wyłączną własnością co oznacza, że bez zgody właściciela nie można używać tej odmiany dla celów zarobkowych. Dotyczy to używania jakiegokolwiek materiału siewnego tej odmiany, zarówno kwalifikowanego jak i niekwalifikowanego. Chcąc odzyskać nakłady poniesione na wytworzenie nowej odmiany, by móc kontynuowad tworzenie kolejnych odmian, właściciel odmiany, w drodze pisemnej umowy licencyjnej, pozwala uprawnionym przedsiębiorcom na rozmnożenie swojej odmiany, produkcję i sprzedaż w formie kwalifikowanego materiału siewnego, pobierając za to opłatę licencyjną. Rolnik może wysiać nabyty kwalifikowany materiał siewny. Dalsze rozmnażanie co do zasady jest zabronione. Jednak, dla konkretnie wskazanych, istotnych gospodarczo gatunków roślin, prawo przewiduje odstępstwo od wyłącznego prawa kosztem właściciela odmiany na rzecz rolnika (art. 23 Ustawy o ochronie prawnej odmian roślin - Dz. U. z 2003, Nr 137 poz. 1300, z późn. zm.). Otóż rolnik, nie pytając właściciela odmiany o zgodę, może użyć do zasiewów nie tylko nasiona kwalifikowane, ale także niekwalifikowane, które sam wyprodukował we własnym gospodarstwie. Jednakże to samo prawo zobowiązuje rolnika do poinformowania właściciela odmiany o tym fakcie, a w ciągu 30 dni od ich użycia, do uiszczenia opłaty w wysokości połowy wartości opłaty licencyjnej. Co więcej, przepisy prawa ustanawiają kolejny rolniczy przywilej całkowitego zwolnienia z opłaty tzw. drobnych rolników (w przypadku ziemniaka - gospodarstwa do 10 ha, a w przypadku zbóż - gospodarstwa do 25 ha). Właściciel odmiany ma prawo zapytać rolnika, a ten ma obowiązek odpowiedzied na pytanie czy i ile nasion ze zbioru użył do zasiewów we własnym gospodarstwie. W imieniu właścicieli odmian takie informacje, a wkrótce także opłaty, zbiera Agencja Nasienna. Dzięki takiemu rozwiązaniu rolnik nie musi odpowiadad na kilkanaście kwestionariuszy od poszczególnych hodowców, a tylko na jeden. Podobnie jest z wpłatami za użycie materiału ze zbioru. Właściciel odmiany ma prawo osobiście lub za pośrednictwem Agencji Nasiennej sprawdzić prawidłowośd informacji przekazanej przez rolnika.

Agencja Nasienna, którą tworzą właściciele odmian, ułatwia rolnikom rozliczenie się z nimi za wykorzystanie do zasiewów materiału ze zbioru. Dlatego uważamy działania niektórych przedstawicieli samorządu rolniczego za brak poszanowania cudzej własności, a wręcz namawianie
do naruszania prawa obowiązującego w Polsce i w Unii Europejskiej. Tyle, że skutki naruszenia prawa poniesie rolnik, a nie działacze. Kwestionujący prawo własności zdają się nie dostrzegad, że to rolnicy są beneficjentami artykułu 23 ustawy o ochronie prawnej odmian roślin, ograniczającego właścicielowi odmiany przysługujące mu wyłączne prawo.

Rolnicy w Polsce wykorzystują kwalifikowany materiał siewny w najmniejszym zakresie spośród wszystkich krajów UE. Co więcej, wielu rolników nabywa nasiona wątpliwej jakości w szarej strefie, od czasu do czasu odświeżając swoje zasoby znikomą ilością kwalifikowanego materiału siewnego. Tym sposobem większość rolników w Polsce zbiera niskie plony, i narzeka na niską opłacalność. Wysiłki samorządów powinny skupić się raczej na poprawie opłacalności produkcji rolniczej , a nie na negowaniu istniejącego w Polsce i Unii Europejskiej ładu prawnego. O wiele większy i konkretny pożytek będzie ze wspólnego działania samorządu hodowców (Polska Izba Nasienna) i rolników (Izby
Rolnicze) w zakresie zachęcania rolników do szerokiego korzystania z potencjału genetycznego nowych odmian.

Hodowca nowych odmian jest największym sprzymierzeńcem rolników w ich dążeniu do poprawy efektywności produkcji rolnej. To z inicjatywy hodowców wprowadzono kilka lat temu dopłaty de minimis do kwalifikowanego materiału siewnego. Jesteśmy gotowi wspólnie poszukiwać, być może prostszych sposobów zbierania opłat, np. z udziałem administracji. Hodowle muszą otrzymywać opłaty za swoje odmiany. W przeciwnym razie za kilka lat wystąpi w naszym kraju niedostatek odmian dobrze dostosowanych do lokalnych warunków, a to w konsekwencji uderzy w rolników skazanych na siew napływających odmian o nie zbadanej przydatności. Tylko dobra i partnerska współpraca rolników i hodowców roślin zdecyduje o konkurencyjności polskiego rolnictwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • Paweł Gala 2018-04-02 14:31:40
    Agencja Nasienna w Lesznie ul Dekana 6a oraz AN PLUS (obie spółki z o. o) zostały powołane wyłącznie do nielegalnego pobierania opłat od hodowców, od których WOGOLE NIE OTRZYMALI PEŁNOMOCNICTW do ich reprezentacji. Przed jakąkolwiek wpłata proszę sprawdzić pełnomocnictwo na piśmie. Zgodnie z wpisem do KRS 0000180897 oraz 0000521414 nie mają żadnych udziałowców, wspólników, akcjonariuszy. To firmy krzaki. Prokuratura powodzenia. Detektyw
  • młody 2012-04-18 09:36:39
    Paranoja...mamy taką zwyżkę plonu,że po zimie trzeba ten kwalifikat orać...może w worki pakowali jare!
  • kopytniak 2012-04-17 09:03:27
    A jęśli pewna odmiana została wyhodowana za komuny przez państwowy ośrodek to jakim prawem prywatna firma żąda od nas opłat za odstępstwo?
  • rolnik 2012-04-15 09:38:09
    Ten artykół to same bzdury.Wychodowali takie odmiany że wszystkie wymarzły nie mówiąc już o tym że są mocno atakowane przez choroby. Niech zapłacą nam za to że mamy takie straty.Niech lepiej napiszą że to nie odstępstwo rolne tylko characz który chcą ściągać od rolników.Przecież za swoje ,,super odmiany,, biorą dużo kasy i jeszcze mało,przecież jest wolny rynek jak nie mogą ujechać to do likwidacji.Dziwię się że zgodzono sie na tą chorą ustawę.
  • bul bul 2012-04-14 22:51:29
    niech agencja w lesznie sama wrzuca nasiona i bulwy do gleby zapewniam będzie miała kasy mnóstw(zwłaszcza po zimie 2012)
  • senkiwaka 2012-04-11 16:52:49
    jednak ACTA
  • polowy 2012-04-11 09:36:46
    Agencja Nasienna ma spory kłopot w tym roku, materiał siewny jest drogi, poza tym niska podaż uniemożliwia po jego sięgnięcie przez rolników, dlatego wielu producentów obsieje pola tym co ma, a jak się okazuje, prawo autorskie nie należy do nich, ciekawe ile kar naliczą rolnikom w tym roku firmy hodowlane skupione w Agencji Nasiennej
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.226.209.201
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!