PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nielegalne uprawy

Autor: opr. mh

Dodano: 27-11-2007 16:06

Tagi:

Stan prawny jest jasny: GMO - uprawy roślin modyfikowanych genetycznie są w Polsce zakazane. Jednak rośliny ze zmienionymi genami są w Polsce uprawiane. Plantacje takie mogą liczyć setki hektarów



PRZEGLĄD PRASY: Sprawa wyszła na jaw przypadkiem. W sprawozdaniu zamieszczonym na stronach internetowych z posiedzenia Komitetu Ochrony Roślin (KOR) PAN pojawiło się stwierdzenie: W drodze do Rzeszowa dzięki uprzejmości firmy Monsanto członkowie KOR zwiedzali pola doświadczalne z odmianami kukurydzy, w tym genetycznie modyfikowanej". Monsanto to amerykański koncern, jeden z największych na świecie producentów nasion GMO – pisze Małgorzata Pietkiewicz.

Paweł Połanecki, były wiceszef sejmiku mazowieckiego i niezależny ekspert od upraw roślin genetycznie modyfikowanych (GMO). Złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. - Nie ma wątpliwości, że plantacje kukurydzy genetycznie modyfikowanej, którą wizytowali członkowie Polskiej Akademii Nauk, są nielegalne, a ich obowiązkiem było natychmiastowe powiadomienie o tym organów ścigania - mówi Połanecki.

W rozmowie z "Dziennikiem" przypomina: Polska jest krajem wolnym od GMO. Ustawa z 2001 r. o organizmach genetycznie modyfikowanych nakazuje plantatorowi otrzymanie zgody z Ministerstwa Środowiska na obsianie pola roślinami GMO. A jak sprawdził Dziennik", resort nie wydał w tym roku żadnego zezwolenia na uprawę GMO. Co więcej, firma Monsanto otrzymała odmowę na takie zasiewy. Mówi o tym dokument ministerstwa z 10 kwietnia. Skąd uprawy?

Profesor Stefan Pruszyński, przewodniczący KOR, w rozmowie z "Dziennikiem" twierdzi, że pole, które wizytowali, znajduje się pod Łańcutem. - Ale nie umiem powiedzieć, ile mogło być hektarów kukurydzy - mówi Pruszyński. Czy uprawa jest legalna Zdaniem profesora tak. - Ale dokładnie nie wiem, bo kukurydzę posadziła firma Monsanto, wszystkie pozwolenia mają oni.

Połaniecki nie ma jednak wątpliwości: - Tu chodzi o korupcję naukową - uczeni powinni wiedzieć, jakie zagrożenia dla środowiska, a przede wszystkim zdrowia, niesie GMO. Teoretycznie. Z informacji zebranych przez "Dziennik" wynika, że uprawy roślin modyfikowanych genetycznie nie tylko już w Polsce istnieją, ale są intensywnie promowane przez wielkie koncerny. Dr Zbigniew Hałat, epidemiolog i żywieniowiec, opisuje kulisy szkoleń i sympozjów, które organizują zwolennicy GMO w Polsce. - Zaproponowano mi udział w dyskusji o GMO. Miałem dostać 1600 zł za godzinę prelekcji, ale nie skorzystałem - mówi Hałat Czy jego zdaniem można mówić o korupcji - Użyłbym raczej określenia: silny lobbing - odpowiada. Jego zdaniem niektórzy zwolennicy GMO biorą pieniądze z koncernów. Jak mówi, dotyczy to nie tylko naukowców, ale i rolników, którzy decydują się na nielegalną uprawę takich roślin. Problem jest poważny. Przepisy UE nakazują restrykcyjną kontrolę roślin GMO. Raz wprowadzone do ekosystemu są nieusuwalne. Polska od lat próbuje bronić się przed uprawami GMO.  

(...)Sejm poprzedniej kadencji ponowił zakaz. Nie można też sprowadzać pasz wyprodukowanych z nasion zmodyfikowanych. Skąd te restrykcje Zdaniem niektórych ekspertów takie plantacje mogą zagrażać osobom chorym na alergię. Ponadto, jak mówi europoseł Janusz Wojciechowski, dla naszego rolnictwa opinia producenta czystej żywności to ważny konkurencyjny atut. - Produkty z Polski postrzegane są jako ekologiczne, a także wolne od GMO. Nie możemy tego stracić! - mówi Wojciechowski.

Dlatego wszystkie sejmiki wojewódzkie ogłosiły uchwały o zamiarze utworzenia stref wolnych od GMO. Czyżby bezskutecznie - Metodą faktów dokonanych próbuje się wprowadzić do Polski te uprawy -ostrzega Halat. Paweł Połanecki mówi ostrzej: - W grę wchodzą olbrzymie pieniądze. Koncerny na lata wiążą producentów roślin GMO (...).

Źródło: Dziennik

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.97.221
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!