Stacja rekomenduje rolnikom dziewięć odmian pszenicy ozimej i sześć pszenicy jarej, osiem odmian pszenżyta ozimego i trzy pszenżyta jarego, sześć odmian żyta ozimego, trzy odmiany jęczmienia ozimego i sześć jęczmienia jarego, trzy odmiany owsa i cztery grochu siewnego. Szczegółowa ich lista jest m.in. dostępna na stronie internetowej Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego (PODR) w Szepietowie.

Stacja w Krzyżewie poinformowała, że odmiany te rekomendowano, gdyż uznano je za najbardziej wskazane do upraw w warunkach klimatycznych regionu. Potwierdzają to badania w ramach tzw. Porejestrowego Doświadczalnictwa Odmianowego w regionie. Podstawą do sporządzania takiej listy jest ustawa o nasiennictwie.

Specjaliści z Podlaskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Szepietowie podkreślają, że rolnicy stosują się do tych rekomendacji. Zależy im bowiem na tym, aby uprawiać rośliny, które w konkretnym klimacie i warunkach są najbardziej odporne na szkodniki czy choroby i które dają szanse na najwyższy plon - powiedziała w poniedziałek Alina Maciąg z PODR. Dodała, że rolnicy w regionie są znawcami odmian, gdyż zboże w województwie służby m.in. jako pasza dla bydła. Podlaskie jest polskim zagłębiem mleczarskim.

Konkretne odmiany zbóż uprawiane są na poletkach doświadczalnych w minimum kilku miejscach w regionie, by można je było potem ocenić. Rolnicy mogą oglądać takie doświadczalne uprawy przy wielu okazjach, np. tzw. dniach pola, które są organizowane w powiatach. Także lista rekomendowanych odmian jest jak najszerzej rozpowszechniania. Maciąg podkreśla, że to ważne np. przed zbliżającymi się wiosennymi zasiewami.

Z danych PODR z 2012 roku wynika, że w Podlaskiem w 2011 roku było ponad 72,6 tys. ha upraw żyta, 72,8 tys. pszenżyta, 51,8 tys. ha owsa, 204,3 tys. ha tzw. mieszanek zbożowych, 23,6 tys. ha jęczmienia. Rolnicy uprawiali też ponad 4,5 tys. ha kukurydzy.