- Nowa ustawa o nasiennictwie jest przez branżę nasienną aktem długo oczekiwanym. Jest ona podstawą działalności wszystkich podmiotów zaopatrujących rolników w kwalifikowany materiał siewny. Ustawa implementuje przepisy unijne, które już dawno powinny znaleźć odniesienie w polskim prawie, regulującym wytwarzanie i obrót materiałem siewnym - mówi portalowi farmer.pl Maja Karpiel, sekretarz generalny PIN.

W opinii Polskiej Izby Nasiennej najważniejsze kwestie zawarte w ustawie to wprowadzenie zasad rejestracji i obrotu odmian amatorskich i regionalnych, rozszerzenie zakresu akredytacji dla próbobiorców i laboratoriów nasiennych oraz szereg przepisów porządkujących i uproszczających procedury administracyjne i prowadzenie obrotu materiałem siewnym.

- Ustawa wprowadza również przepis pozwalający nałożenie wysokiej opłaty sankcyjnej dla prowadzącego obrót materiałem siewnym bez dokonania wpisu do stosownego rejestru, co jest praktycznym narzędziem ułatwiającym walkę z nielegalnym obrotem nasionami - podkreśla Karpiel.

Kwestie dotyczące GMO są dla PIN sprawą drugorzędną.

- W naszym przekonaniu ustawa, w powiązaniu z właśnie wydanym rozporządzeniem, spełnia warunki zdrowego kompromisu pomiędzy wolą zdecydowanej większości opinii publicznej, a realnym zagrożeniem nałożenia na Polskę kar wynikających z utrzymywania zapisów zakazujących rejestracji i obrotu odmian GMO - dodaje Maja Karpiel.