PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Prawne aspekty uregulowania GMO

Prawne aspekty uregulowania GMO

Autor: Departament Prawa Unii Europejskiej Ministerstwa Spraw Zagranicznych

Dodano: 13-02-2012 15:33

Tagi:

Z punktu widzenia Departamentu Prawa Unii Europejskiej MSZ, do którego zadań należy ocena zgodności polskiego ustawodawstwa z prawem unijnym, w dyskusji dotyczącej GMO trzy kwestie zasługują na szczególne podkreślenie.



Po pierwsze,
ta dziedzina jest szczegółowo uregulowana w prawie unijnym. Warunki przeprowadzania doświadczeń laboratoryjnych z GMO określa dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/41/WE z dnia 6 maja 2009 r. w sprawie ograniczonego stosowania mikroorganizmów zmodyfikowanych genetycznie. Kwestie obrotu produktami GM i uwalniania GMO do środowiska zostały unormowane w dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady 2001/18/WE z dnia 12 marca 2001 r. w sprawie zamierzonego uwalniania do środowiska organizmów zmodyfikowanych genetycznie. Natomiast w odniesieniu do żywności i pasz GMO, obowiązuje nas szczegółowa procedura określona w rozporządzeniu nr 1829/2003 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 września 2003 r. w sprawie genetycznie zmodyfikowanej żywności i paszy. Pewne przepisy dotyczące tej problematyki są zawarte również w innych aktach unijnych, dotyczących np. nasiennictwa.

O tym należy pamiętać, zastanawiając się nad sposobem uregulowania dziedziny GMO w Polsce. Prawo unijne ma pierwszeństwo nad prawem krajowym, jego przestrzeganie jest obowiązkiem wynikającym z naszego członkostwa w Unii Europejskiej, zaś jego naruszanie może prowadzić do bardzo negatywnych skutków. Mamy tu na myśli zwłaszcza odpowiedzialność przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, z nałożeniem na Polskę kar finansowych włącznie, oraz odpowiedzialność odszkodowawczą państwa wobec przedsiębiorców, których prawa zostały naruszone na skutek przyjęcia przepisów niezgodnych z prawem unijnym.
Niestety do tej pory często o tych konsekwencjach zapominano, traktując odpowiedzialność za naruszenie prawa unijnego jako rzecz co najwyżej hipotetyczną i odsuniętą w bliżej nieokreśloną przyszłość. Tak jednak nie jest.

Po drugie,
w tym kontekście warto wszystkich uświadomić, że w tej chwili toczą się przeciwko Polsce trzy postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku z naruszeniami prawa unijnego w dziedzinie GMO, przy czym w jednym z tych postępowań wyrok został już wydany.

W wyroku w sprawie C-165/08 z dnia 16 lipca 2009 r. Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że ustanowiony w ustawie o nasiennictwie zakaz swobodnego obrotu materiałem siewnym genetycznie zmodyfikowanym i zakaz włączania odmian GMO do krajowego rejestru odmian narusza wspomnianą dyrektywę 2001/18/WE w sprawie zamierzonego uwalniania do środowiska organizmów zmodyfikowanych genetycznie, a także dyrektywę Rady 2002/53/WE w sprawie wspólnego katalogu odmian gatunków roślin rolniczych. Jak wiadomo, nowa ustawa o nasiennictwie, która w założeniu miała m.in. wykonywać ten wyrok, ostatecznie nie weszła w życie.

Obecnie podejmowane są prace nad kolejną wersją ustawy o nasiennictwie. Można mieć jedynie nadzieję, że w toku prac nad nową ustawą nie zostanie zakwestionowana konieczność pełnego wykonania wyroku Trybunału Sprawiedliwości, ponieważ to nie powinno ulegać wątpliwości. Wykonanie tego wyroku może nastąpić tylko poprzez usunięcie niezgodnych z prawem unijnym zakazów obrotu i rejestracji odmian roślin GM. Co więcej, wyrok ten powinien być wykonany szybko. Obecnie Komisja Europejska może bowiem praktycznie w każdej chwili wnieść do Trybunału Sprawiedliwości kolejną skargę, w której zażąda nałożenia na Polskę kar finansowych w związku z niewykonaniem pierwszego wyroku Trybunału.

Ponadto obecnie w Trybunale Sprawiedliwości toczy się przeciwko Polsce postępowanie dotyczące naruszenia rozporządzenia w sprawie genetycznie zmodyfikowanej żywności i paszy, a to w związku z zawartym w ustawie o paszach zakazem obrotu paszami GM (sprawa C-313/11). Zakaz ten nota bene nie wszedł jeszcze w życie i tak naprawdę nie wiadomo, czy i kiedy wejdzie w życie, ponieważ vacatio legis przepisów wprowadzających ten zakaz jest nieustannie wydłużane. Może dojść do paradoksalnej sytuacji, w której Polska przegra sprawę w Trybunale Sprawiedliwości, a nawet zostanie obciążona karami finansowymi z tytułu utrzymywania w ustawodawstwie krajowym zakazu, który w rzeczywistości nie zdążył nigdy wejść w życie.

Jest wreszcie sprawa niepełnego wdrożenia dyrektywy w sprawie ograniczonego stosowania mikroorganizmów zmodyfikowanych genetycznie (sprawa C-281/11). W obu tych ostatnich sprawach można spodziewać się wyroków Trybunału Sprawiedliwości w przeciągu kilku miesięcy i nie będą to raczej wyroki korzystne dla Polski.

Niezależnie od przyszłego kształtu polskiego ustawodawstwa w dziedzinie GMO, w tej chwili istnieje więc pilna potrzeba dokonania zmian w ustawach o nasiennictwie, o paszach i o GMO, które usuwałyby ewidentne naruszenia prawa unijnego i zapobiegały kolejnym niekorzystnym wyrokom Trybunału Sprawiedliwości, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Po trzecie,
prawo unijne daje pewne możliwości wprowadzenia ograniczeń dotyczących GMO, z których dotychczas polski ustawodawca nie korzystał. Zamiast tego preferowano metodę prostych zakazów, których sprzeczność z prawem unijnym była wręcz rażąca. Warto zwrócić uwagę na trzy takie możliwości.

Pierwsza możliwość wynika z art. 26a dyrektywy 2001/18/WE, który stwierdza, że „państwa członkowskie mogą podjąć właściwe środki mające na celu zapobieżenie niezamierzonemu występowaniu GMO w pozostałych produktach". Dotyczy to zwłaszcza środków współistnienia upraw konwencjonalnych i GM. Dotychczas takie środki nie zostały w Polsce przyjęte.
Druga możliwość wynika z art. 23 tej samej dyrektywy, który zawiera tzw. klauzulę ochronną, umożliwiającą państwom członkowskim wprowadzenie tymczasowego ograniczenia lub zakazu stosowania i sprzedaży konkretnego GMO, w przypadku uzyskania danych wskazujących na to, że istnieje ryzyko dla zdrowia ludzkiego lub środowiska naturalnego. Niektóre państwa do tej pory skutecznie ograniczały stosowanie GMO na swoim terytorium w oparciu o tę klauzulę. W Polsce nie została ona dotychczas przeniesiona do ustawodawstwa krajowego.

Trzecia możliwość jest specyficzna dla Polski i wynika z korzystnego dla Polski wyroku Sądu Unii Europejskiej w sprawie T-69/08. Przypomnijmy, że w sprawie tej Polska zaskarżyła ze względów formalnych decyzję Komisji odrzucającą pewne przepisy krajowe będące odstępstwem od dyrektywy 2001/18/WE - i wygrała tę sprawę. Oznacza to, że te przepisy są uznawane za zatwierdzone na mocy Traktatu i jakie takie mogłyby zostać wprowadzone do polskiego prawa. Najistotniejsze odstępstwo polega na możliwości ustanowieniu zakazu prowadzenia upraw roślin genetycznie zmodyfikowanych na terytorium kraju, z zastrzeżeniem możliwości takich upraw w strefach wyznaczanych przez ministra właściwego do spraw rolnictwa. Dotychczas jednak ani resort rolnictwa, ani resort środowiska nie był zainteresowany skorzystaniem z możliwości wynikającej z tego wyroku.

Informacja pochodzi z Forum Debaty Publicznej w sprawie GMO, które odbyło się 8 lutego w Pałacu Prezydenckim

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • rol-nick 2012-02-15 11:45:54
    Nie wszystko jest dla ludzi.

    GMO nie jest dla ludzi!

    Może ktoś z Was konsumował kiedyś kupsko?
    Nie jedliscie nigdy kupy???
    No co Wy jacyś dziwni!?
    Toż miliardy much nie mogą sie mylić!!!
    No co wy!?

    I nawet gdyby Ci ktoś to zaserwował w kryształowym pucharku z waflem z bitą śmietaną i z ananasem - nie ruszysz tego!

    Ale gdyby była taka sytuacja, ze przez X lat ktoś by Nam serwował informacje, że kupsko, pomimo niezbyt dobrego smaku jest bardzo zdrowe, dobrze robi na cerę i na włosy to od razu by się pojawiło kupsko w proszku, kupsko w kremie i lody o smaku kupska.

    I dokładnie, analogicznie ta sama sytuacja jest a GMO. Nie przynosi zysków nikomu i nie jest zdrowe!
    To jest kit sprzedawany przez producentów.

    Są rzeczy które nie są dla ludzi tylko są towarem który trzeba sprzedać. I machina marketingowa rusza. I serwuje się informacje która mają trafić do naszej pamięci. I tam pozostać.
    I tak się dzieje z GMO!
    Informacja nie wiadomo skąd jest podawana dzisiaj, że GMO nie jest toksyczne, nie powoduje uzależnienia rolników, ba! że jest bardziej eko niż eko i w ogóle super ale tak naprawdę służy do uzależnienia rolników od korporacji, tylko ludzie o tym nie wiedzą.
    Ludzie którzy produkują GMO płącą za artykuły które czytamy później w poczytnych polskich i nie tylko magazynach na temat GMO. Na 4 szpalty artykuł na temat GMO, że wszyscy uprawiają, liczą kolosalne zyski, jedzą i nikomu to nie szkodzi. To są kupione artykuły. To jest normalna procedura marketingowa. Za to się płaci. To robią konkretni ludzie, którzy za tym stoją. To nie są żadni fajni kolesie, którzy chcą Nam pomóc. To są kolesie, którzy chcą Nas złupić, którzy potrzebują Naszego szmalu. Oni chcą żeby każdy rolnik, kto raz kupi GMO, do końca życia szmal w zębach przynosił.
    I to jest cała filozofia.
    Producenci mają jeden cel. Żeby GMO uzależniało rolników od pierwszego razu. Żeby taki rolnik stawał się dostawcą kasy. Tego się nie da zrobić od razu. To potrzebuje czasu.
    To jest poważna maszyna.
    Jedno jest pewne.
    GMO rujnuje każdego.
    I rolnika i konsumenta.
    Ci którzy twierdzą, że nie szkodzi to jeszcze za krótko mają z tym styczność.
  • Buniaki 2012-02-14 14:39:05
    Ciekawym jest to że nasz minister rolnictwa Marek Sawicki podstawił ACTA Polsce.
  • falcon 2012-02-14 13:04:59
    Dziadek wie co mówi. ACTA to tylko uzupełnienie planów z GMO i głównie o to chodzi a nie o internet i prawa autorskie związane z muzyką czy filmami.

    Zastanawiające jest również logo Syngenta na tym portalu.
    Spójrzcie na mapkę powiązań:
    http://www.naturalnews.com/files/seedindustry.pdf

    Zarówno Monsanto jak i Syngenta sponsorowały budowę bunkra nasion w Norwegii.
  • dziadek 2012-02-14 12:02:48
    http://www.youtube.com/watch?v=2IiZ4cqY7x0&feature=related proszę zobaczyć ten film. Może Monsanto opatentuje również koło skoro przywłaszczyła sobie własność Boga , skład genetyczny świń
  • jarki 2012-02-13 22:57:26
    tak @dziadek jak zwykle ma rację
    podobnie było w Indiach tam przy GMO osobiście zaangażowała się Hillary Clinton

  • jfmat 2012-02-13 22:39:48
    Do dziadka - gratuluje komentarza. W wypowiedzi jest wykazane jakie niebezpieczeństwo dla polskiej gospodarki (nie tylko rolnictwa) niesie ratyfikacja układu ACTA. Ale niestety nasz PAN PREMIER nie widzi takiego niebezpieczeństwa. Czy wśród tzw. doradców brak jest ludzi rozsądnych. Jeżeli mu (PANU PREMIEROWI) o tym mówią, lecz ten nie bierze tego pod uwagę, to oznacza że nie dorósł do roli jaką pełni.
    Jeszcze raz słowa uznania dla "dziadka"
  • dziadek 2012-02-13 22:17:07
    Uwolnione geny z roślin GMO w środowisku będą wieczne. Właścicielem tych genów jest firma , która wprowadziła go na rynek . Gdy ten gen na skutek przekrzyżowania dostanie się do moich roślin , uprawianych tradycyjnie to właścicielem tych genów będzie firma , która to opatentowała , i każe sobie płacić opłatę licencyjną . Takie jest prawo . Powinno być odwrotnie. Firma , która zaśmieci genomy roślin odmian tradycyjnych powinna płacić odszkodowania . Ale prawo tworzy się pod wielki firmy biotechnologiczne, których celem jest osiąganie jak największych zysków a nie produkcja taniej żywności . Firma Monsanto opatentowała niedawno w USA genom świni . jeżeli tam występujący układ genów znajdą u innych świń to hodowcy będą zmuszeni wnieś opłatę licencyjną . Układ genowy opatentowany przez Monsanto w 70 % znajduje się w każdej rasie w tym u naszych prymitywnych rasach , typu PuLawska. Gdy Polska ratyfikuje ACTA o co zabiegają USA , naciskając nasze władze wykonując telefony przez ambasadora St, Zjed. do Tuska . Monsanto zacznie pościgi za swoją niby własnością genomem świń celem pobrania opłaty licencyjnej.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.172.180
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!