Prof. Gacek w swoim referacie pt.: „Wybrane aspekty ochrony własności intelektualnej w biotechnologii i hodowli roślin" omówił ważne zagadnienie odmiany prawnej odmian. Jak przypomniał prof. przedmiotem ochrony prawnej w przypadku patentów jest określona przez wnioskodawcę istota wynalazków. Zakresem przedmiotowym wynalazku podlegającemu opatentowaniu jest opisane przez aplikanta zastrzeżenie patentowe. Podstawowym uprawnieniem wynikającym z patentu jest możliwość zakazania osobom trzecim zawodowego lub zarobkowego korzystania z patentu.

- Najpowszechniejszym systemem ochrony własności intelektualnej w hodowli roślin i w nasiennictwie jest tzw. „wyłączne prawo hodowców do odmian roślin", zgodnie z Konwencją UPOV. Konwencja UPOV (Międzynarodowy Związek ds. Ochrony Nowych Odmian Roślin) (Akty z 1961, 1972, 1978 i 1991) jest międzynarodowo wynegocjowanym instrumentem prawnym specjalnie przygotowanym do ochrony własności intelektualnej w hodowli roślin i w nasiennictwie. Polska jest członkiem UPOV od 1989 roku. Administrowaniem całokształtu spraw związanych z przyznawaniem hodowcom wyłącznego prawa do odmian roślin na obszarze RP zajmuje się Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych (COBORU) w Słupi Wielkiej k. Poznania - mówił prof. Edward Gacek.


Jak podkreślał, przedmiotem ochrony prawnej odmian są wszelkie akty komercyjnego wykorzystania jej materiału siewnego, jej materiału ze zbioru oraz produktów uzyskanych bezpośrednio ze stosowania chronionych odmian. W kontekście prawnym wyróżniamy następujące kategorie odmian: konwencjonalne, odmiany nie różniące się wyraźnie ( nieodrębne) od odmian chronionych, odmian pochodzących od odmian chronionych i odmian mieszańcowych.

- W praktyce coraz ważniejszym zagadnieniem jest problematyka wzajemnych zależności prawnych, wynikających z nich skutków komercyjnych z koegzystencji patentów na wynalazki biotechnologiczne, a wyłącznym prawem do odmian roślin. Niestety, większość systemów patentowych wyklucza, lub znacząco ogranicza możliwość korzystania z tzw. „przywileju hodowców", a także z tzw. „przywileju rolnika". Ma to bardzo negatywny wpływ na przyszły rozwój hodowli roślin i rolnictwa. Obecnie w międzynarodowych i wspólnotowych kręgach hodowlano-nasiennych trwa ożywiona dyskusja nad znalezieniem możliwości prawnych stosowania w hodowli roślin opatentowanych wynalazków biotechnologicznych, zgodnie z „przywilejem hodowcy" i w praktyce rolniczej zgodnie z „przywilejem rolnika" - mówił profesor.

Podobał się artykuł? Podziel się!