Niżej przedstawiamy jego treść.

Przepis zakazujący obrotu w Polsce materiałem siewnym odmian genetycznie zmodyfikowanych oznacza, że Polska podejmuje decyzję o niewdrożeniu wyroku ETS i świadoma jest konsekwencji finansowych kar, z jakimi należy się liczyć za łamanie prawa UE wynoszącym dla Polski odpowiednio: ryczałt w wysokości 4 mln 163 tys. euro, oraz kary dzienne za każdy dzień 4500 euro.

Poprzez te zakazy, polskich rolników, jak i polskie firmy nasienne pozbawiono prawa wyboru korzystania z nowoczesnych technologii w tym roślin genetycznie zmodyfikowanych, natomiast rolnicy z krajów ościennych mogą z tego prawa szeroko korzystać. Przy otwartym rynku narusza to równowagę i zasady zdrowej konkurencji.

W wyroku z dnia 16 lipca 2010 Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził iż zakazując swobodnego obrotu materiałem siewnym odmian genetycznie zmodyfikowanych oraz wpisu odmian genetycznie zmodyfikowanych do krajowego rejestru odmian, Polska uchybiła zobowiązania na nas nałożone na mocy art. 22 i 23 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2001/18/WE z dnia 2 marca 2001 r w sprawie zamierzonego uwalniania do środowiska organizmów zmodyfikowanych genetycznie i uchylającej dyrektywę Rady 90/220/WE jak również na mocy art. 4 ust 4 i art. 16 dyrektywy Rady 2002/53/WE z dnia 13 06 2002 r. w sprawie wspólnego katalogu odmian gatunków roślin rolniczych.

PZPRZ nie widzi uzasadnienia do tak radykalnego podejścia Sejmowej Komisji Rolnictwa, gdyż to decyzja nie jest w interesie państwa, konsumentów i rolników. W pełni popiera zapisy zgłoszone w rządowym projekcie ustawy o nasiennictwie.

Podobał się artykuł? Podziel się!