Rośliny strączkowe nie wymagają wysokich dawek azotu. Wystarczy podać przedsiewnie 25-30 kg N/ha lub nawet odstąpić od nawożenia azotem. Jest to możliwe dzięki symbiozie tych roślin z bakteriami brodawkowymi, które asymilują azot z powietrza. Ilość dostarczanego przez nie azotu do gleby może wynosić od 90 do 200 kg/ ha, a przy dobrym plonowaniu nawet więcej. Dzięki głębokiemu systemowi korzeniowemu korzystają ze składników pokarmowych umieszczonych w warstwach gleby, niedostępnych dla zbóż, tym samym zapobiegają ich wymywaniu. Wydzieliny ich korzeni przyczyniają się do uruchomienia z głębszych warstw gleby trudno dostępnych związków fosforu i wapnia. Ponadto głęboki system korzeniowy po obumarciu roślin pozostawia w glebie kanaliki przyczyniające się do lepszego przewietrzania gleby i do poprawy stosunków wodnych. Ma to szczególne znaczenie na glebach bardziej zwięzłych. Tyle o korzyściach. Mają one, niestety, także swoje niedoskonałości.

Zarzuca się im dość niską i niestabilną plenność. Ułomności te można ograniczyć poprzez wysiew roślin strączkowych w zasiewach mieszanych ze zbożami. Na rozmowę o agrotechnice uprawy mieszanek strączkowo-zbożowych udaliśmy się do Przebędowa w pow. poznańskim, w woj. wielkopolskim, gdzie znajduje się oddział Hodowli Roślin Smolice specjalizujący się w hodowli roślin strączkowych. Ponadto od ponad 20 lat prowadzone są tam doświadczenia z roślinami strączkowymi w zasiewach mieszanych. Pieczę nad tą placówka sprawuje dr Stanisław Stawiński.

"Farmer": Jakie korzyści wynikają z siewu roślin strączkowych w mieszankach?

Stanisław Stawiński: Strączkowe w siewach mieszanych ze zbożami wykazują korzystne oddziaływanie poprzez pozostawienie lepszego stanowiska dla następczych upraw zbożowych. Prawidłowo skomponowane wierniej plonują, obniżają koszty uprawy i pozwalają na mniejsze zużycie środków ochrony roślin.

Uprawa mieszanek strączkowo-zbożowych niesie za sobą mniejsze ryzyko niepowodzenia niż uprawa strączkowych w siewie czystym. Ponadto tak poprowadzona uprawa podnosi opłacalność produkcji roślin strączkowych. Doświadczenia przeprowadzone w latach 2013-16 w Przebędowie wskazują, że w takich uprawach plon wzrasta o ok. 50 proc.