- Im wcześniej sieję tym mniej nasion zużywam. Jednocześnie im słabsza gleba, tym stosowana ilość wysiewu jest mniejsza - mówi Garwacki.

Posługuje się przykładem żyta hybrydowego które sieję co roku na ok. 200 ha.

Garwacki użytkuje grunty klasy IV.

- Przy bardzo wczesnym siewie, czyli przed 5 września sieję 170 ziaren żyta hybrydowego na m2. Gdy mieszczę się w terminie zalecanym (5 do 15 września) jest to już 190 ziaren/m2. Przy siewie po 15 września co zdarza się stosunkowo rzadko, gęstość wzrasta do 220 szt./m2 - powiedział rolnik.

Malejąca gęstość ma związek z ilością dni jaka pozostaje roślinom do jesiennej wegetacji i rolą światła w procesie krzewienia i jednoczesnego wykształcania zaczątków kłosów. Im późniejszy siew tym krótszy okres wegetacji i krótsze dni świetlne. Konsekwencją jest spadek krzewistości zboża. Gęstszy siew w części to rekompensuje.

- Pola słabsze, V klasy, a takie w gospodarstwie też są, obsiewam żytem jeszcze rzadziej. Zachowując poprzedni podział terminowy jest to odpowiednio: 160 - 180 - 210 ziaren/m2. Mniejsza obsada uzasadniona jest niższym potencjałem produkcyjnym tych gleb - dodaje Garwacki.

Podobał się artykuł? Podziel się!