Debata na temat GMO trwa już długo i władze postanowiły przeprowadzić badania bezpieczeństwa takich upraw. Nie wszyscy farmerzy są zadowoleni z tego rozwiązania, podobnie jak firma produkująca nasiona transgenicznej kukurydzy. Jej przedstawiciele uważają, że to skandaliczna decyzja.

Francja zrobiła to, co wcześniej ogłosili Niemcy. Nie chcą upraw genetycznie modyfikowanej kukurydzy, jeśli nie będzie kontroli bezpieczeństwa dla środowiska i zdrowia człowieka. Wprawdzie odmiana MON 810 jest przeznaczona wyłącznie do przetwórstwa, ale i tak wywołuje wiele kontrowersji.

Farmerzy, którzy są zwolennikami takich upraw argumentują, że wstrzymanie sprzedaży nasion może spowodować, że w przyszłym roku nie będą mogli przeprowadzić wiosennych zasiewów.

Źródło: Anna Katner/Agrobiznes