Chodzi o wprowadzone w kwietniu 2006 r. przepisy, zmieniające ustawę o nasiennictwie oraz ustawę o ochronie roślin. Uniemożliwiają one zakup i uprawę roślin modyfikowanych genetycznie w Polsce, co - uważa KE - jest sprzeczne z prawem UE.

Nowelizacja wprowadziła do ustawy o nasiennictwie art. 57 ust. 3, który stanowi wprost, że "materiał siewny odmian genetycznie zmodyfikowanych nie może być dopuszczony do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej".

Tymczasem zgodnie z unijnym prawem państwa członkowskie nie mogą zakazywać, ograniczać i utrudniać wprowadzenia do obrotu GMO, jeśli takie rośliny zostały dopuszczone na szczeblu unijnym. Unijny katalog odmian dopuszczonych do użytku obejmuje rośliny GMO.

Na niezgodność przepisów polskiej ustawy z prawem UE wskazywał podczas prac legislacyjnych Urząd Komitetu Integracji Europejskiej. "Państwa członkowskie, zgodnie z dyrektywą 2002/53/WE w sprawie wspólnotowego katalogu odmian roślin rolniczych nie mogą wprowadzać zakazu wprowadzania do obrotu takich odmian" - głosi opinia UKIE z marca 2006 roku.

KE dwukrotnie upominała polski rząd, że ustawa jest sprzeczna z prawem UE. W odpowiedzi polskie władze podtrzymywały chęć zakazu i zapowiadały, że Polska będzie krajem wolnym od GMO. "W tej sytuacji Komisja Europejska nie miała wyboru i musiała skierować sprawę do Trybunału w Luksemburgu za złamanie unijnych regulacji dotyczących dopuszczenia GMO do obrotu" - powiedział PAP proszący o anonimowość przedstawiciel KE.

KE kwestionuje też drugą polską ustawę - o paszach, która zakazuje stosowania od 1 sierpnia 2008 r. organizmów genetycznie modyfikowanych w paszach. W tej sprawie jednak KE nie wystąpiła jeszcze przeciwko Polsce do Trybunału, a na skutek nacisków KE polski rząd przygotował nowelizację dostosowującą prawo do unijnych dyrektyw. Minister rolnictwa Marek Sawicki powiedział w piątek, że projekt dopuszczający stosowanie GMO w paszach trafił do konsultacji międzyresortowych.

Sawicki zadeklarował się jako "bardzo sceptyczny" co do upraw roślin genetycznie modyfikowanych. Zapowiedział, że nie dopuści do ich pojawienia się w Polsce. "Zrobię to tak, by było zgodne z prawem wspólnotowym" - podkreślił.

Obecnie UE jest obszarem wolnym od upraw GMO, poza nielicznymi wyjątkami uprawy kukurydzy MON810. Uprawia się ją głownie w Hiszpanii (ok. 70 tys. ha). Francja w styczniu ogłosiła zawieszenie upraw tej kukurydzy, powołując się na udokumentowane ryzyko dla zdrowia ludzkiego lub środowiska naturalnego.

Biuro prasowe ministerstwa rolnictwa poinformowało PAP, że w resorcie trwają prace nad nowelizacją ustawy o paszach i nowelizacją ustawy o nasiennictwie. "Przygotowywane zmiany mają doprowadzić do zgodności naszych przepisów z prawodawstwem unijnym" - wyjaśniono.

W opinii resortu, wszystkie nowe rozwiązania prawne powinny ograniczać uprawę roślin genetycznie modyfikowanych na cele paszowe i przemysłowe. Natomiast minister rolnictwa zdecydowanie nie popiera upraw GMO na cele spożywcze, podkreślono w komunikacie.

Zdaniem ministra rolnictwa, wszystkie produkty zawierające GMO powinny być czytelnie oznakowane, a do klientów powinien należeć wybór, czy chcą je spożywać, czy nie.

Źródło: PAP