Warzecha „starł się" na argumenty z prof. Ewą Rembiałkowską w telewizyjnym studiu programu Tydzień w TVP 1 w sprawie upraw roślin GMO.

Rembiałkowska, przeciwniczka GMO, podnosiła m.in. argumenty rządu austriackiego, który prowadził badania nad roślinami GMO i ich szkodliwością dla gryzoni i oświadczył, że nie wypadły one pozytywnie.

Roman Warzecha zauważył, że rząd Austrii wycofał się z nich.

Według prof. Rembiałkowskiej w Polsce obowiązuje zakaz uprawy kukurydzy GMO.

- Jest dyrektywa UE 2001/18, która nie została zaimplemenowana do polskiego parawa - powiedział Warzecha. 

Dotychczas 6 państw członkowskich prezentowało na forum Komisji Europejskiej i Europejskiego Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) stanowisko dotyczące zakazu uprawy roślin transgenicznych. Austria, Grecja, Węgry, Francja, Luksemburg i Niemcy powoływały się na tzw. „klauzulę bezpieczeństwa", która została włączona w Dyrektywę 2001/18/EC. Zapis ten brzmi: „„państwo członkowskie w wyniku uzyskania po wydaniu zezwolenia nowych lub dodatkowych informacji mających wpływ na ocenę ryzyka dla środowiska lub w wyniku ponownej oceny posiadanych wcześniej informacji na podstawie nowych lub dodatkowych danych naukowych, ma uzasadnione podstawy, aby uważać, że GMO (...), stanowi ryzyko dla zdrowia ludzkiego lub środowiska naturalnego, to dane państwo członkowskie może tymczasowo ograniczyć lub zakazać stosowania i/lub sprzedaży tego GMO (...) na swoim terytorium". Europejski Trybunał Sprawiedliwości odrzucił wnioski ze względu na brak naukowych dowodów uzasadniających wprowadzenie zakazu uprawy roślin genetycznie zmodyfikowanych. 

- Obecnie co 4 hektar uprawianej na świecie kukurydzy, to kukurydza GMO, na każde 10 ha uprawianej soi, 8 ha stanowią odmiany GMO, na każde 10 ha bawełny, 6 ha stanowią odmiany GMO - powiedział Warzecha.

Prace nad ekonomią upraw roślin GMO prowadzi w Polsce m.in. IHAR w Radzikowie.

- Trzyletnie badania są obiecujące, pracujemy nad raportem końcowym - powiedział dr Warzecha.

Zauważył, że także obiecująco dla rolników wyglądają badania Instytutu Zootechniki oraz Instytutu Weterynaryjnego, które skupiają się na szkodliwości GMO dla zdrowia ludzi i zwierząt.

Roman Warzecha jest przedstawicielem Polski w Europejskim Biurze do Spraw Koegzystencji.