Uprawa kukurydzy o nazwie MON 810 została wstrzymana pod koniec ubiegłego roku specjalnym postanowieniem rządu. Ale zakaz obowiązuje na razie tylko do 9 lutego. Francuskie władze czekają na opinię rady ekspertów, która będzie podstawą do podjęcia kolejnych decyzji. Jose Bove był zadowolony z rozmowy z sekretarz stanu do spraw ekologii. Choć nie otrzymał zapewnienia, że zakaz uprawy zostanie wprowadzony, to wiele wskazuje na to, że tak się stanie. Do tego czasu francuski działacz zamierza kontynuować głodówkę.

Źródło: Agrobiznes