Prace hodowlane łubinów obejmowały i nadal obejmują cztery odrębne gatunki. Prowadzone są także nad udomowieniem kolejnych (L. pilosus, L. atlanticus, L. hispanicus, L. cosentini) ze względu na ich przydatność do uprawy w nietypowych warunkach glebowych. W międzyczasie zmieniają się oczekiwania rynku, warunki środowiskowe, patogeny. Hodowcy muszą nadążyć i niejako uprzedzić zmiany, stworzyć i dopasować ideotyp odmiany do kierunków użytkowania (nasienny/zielonkowy). Dotychczasowe wyniki badań genetycznych i bogaty materiał wyjściowy zgromadzony w kolekcjach umożliwiły uzyskanie znaczącego postępu hodowlanego, szczególnie w łubinie żółtym i wąskolistnym. Jednak praca hodowcy nigdy się nie kończy.

- W najbliższej przyszłości celem hodowli jest dalszy wzrost poziomu i stabilności plonowania łubinów poprzez ograniczenie wrażliwości na suszę i wysokie temperatury w stadium kwitnienia, a zatem odporność na stresy abiotyczne. W hodowli odpornościowej hodowcy koncentrują się na skutecznym wykorzystaniu markerów molekularnych do oceny i selekcji materiałów wyjściowych, komponentów do krzyżowania itp. To dzięki prawidłowo prowadzonej selekcji udaje się poprawić wytrzymałość roślin m.in. na suszę - wskazywał prof. dr. hab. Wojciech Święcicki z Instytutu Genetyki Roślin Polskiej Akademii Nauk w Poznaniu, podczas kwietniowej konferencji "Znaczenie łubinu dla bioróżnorodności" w Pawłowicach (powiat bolesławiecki).

CIĄGŁA POPRAWA JAKOŚCI NASION

Prof. Święcicki wskazywał, że wciąż aktualne pozostają cechy jakościowe nasion, jak zawartość alkaloidów. Stale prowadzone są badania identyfikacji genów zaangażowanych w syntezę tych związków. Ponadto hodowla nie zaprzestaje pracy nad innymi cechami warunkującymi jakość nasion, jak: zawartość białka, włókna, oligosacharydów oraz składu jakościowego tych substancji, uwzględniając normy żywienia zwierząt tak, aby były bliskie jakości śruty sojowej. Poza tym wyzwaniem jest odporność na stresy biotyczne.