Dość niska jest również ilość stosowanych w zasiewach rzepaku odmian mieszańcowych charakteryzujących się plonem od kilku do kilkunastu procent wyższym niż średnio wysoko plonujące odmiany populacyjne. Kluczowe znaczenie może mieć także niewykorzystywanie potencjału hodowlanego rzepaku przez rolników. Plony osiągane w produkcji są od 10 lat średnio o 40 proc. niższe od wyników otrzymywanych w badaniach COBORU.

Dostrzegając powyższe zagrożenia, PSPO zdecydowało się zaangażować w rynek nasion i odmian. - Celem działań Stowarzyszenia jest zminimalizowanie ryzyka pogorszenia się jakości surowca oraz możliwie wpłynięcie na bezpieczeństwo produkcji i dostaw surowca dla przemysłu - powiedział Roman Rybacki, prezes zarządu PSPO.

Pierwszym etapem działań PSPO było zawarcie w połowie kwietnia trójstronnego porozumienia mającego na celu zapewnienie rolnikom dostępu do najnowszej wiedzy z zakresu nasiennictwa i plonowania odmian rzepaku.

Dostrzegając możliwość wzrostu krajowej produkcji rzepaku poprzez wykorzystanie potencjału drzemiącego w plonowaniu najlepszych odmian, PSPO i KZPR zobowiązały się, że poprzez swoje strony internetowe, biuletyny oraz inne działania będą promować najlepiej plonujące odmiany z badań COBORU.

- Dyskusja podczas spotkania w COBORU z prof. Edwardem S. Gackiem i jego zespołem oraz otwarcie na współpracę były pierwszym krokiem w kierunku zmiany złych tendencji występujących na rynku materiału siewnego rzepaku - dodał Roman Rybacki.

Kolejnym etapem działań PSPO będzie ścisłe współdziałanie z COBORU celem ukierunkowania na odmiany o najlepszej jakości dla przemysłu i producentów, np. poprzez rozważenie możliwości poprawy systemu badań PDO oraz udoskonalenia list odmian zalecanych.