O problemach polskiej hodowli buraka cukrowego, znikającej opłacalności przy rosnących wymaganiach plantatorów z Mirosławem Łakomym, członkiem zarządu Kutnowskiej Hodowli Buraka Cukrowego rozmawia Artur Śliz z portalu Farmer.pl

- Czy hodowla buraka jest opłacalna?

Mirosław Łakomy: - Rentowność hodowli drastycznie spada, a wymagania odbiorców wobec firm hodowlano-nasiennych rosną. Dąży się więc do kumulacji dwóch, trzech cech odpornościowych w nowej odmianie. To kosztuje: wymaga zwiększenia nakładów na hodowlę, w konsekwencji - spada dochodowość.

- Czy hodowla buraka w Polsce jest dotowana?

- Przed wejściem Polski do Unii w naszym budżecie były środki z funduszu postępu biologicznego, dzięki którym możliwe było dotowanie całej polskiej hodowli. Dziś nie ma już możliwości bezpośredniego dofinansowania firmy z kapitałem państwowym z budżetu państwa. Każda dotacja państwowej firmy, przedsiębiorstwa musi mieć zgodę Brukseli. I mamy problem: jak finansować polską hodowlę? System dotacji skończył się, jedyną alternatywą są pieniądze z bieżącej działalności, czyli ze sprzedaży nasion.

- I tym zajmuje się Kutnowska Hodowla..?

- Zajmujemy się tzw. hodowlą twórczą i zachowawczą odmian buraka cukrowego oraz reprodukcją ich materiału siewnego wysokiej jakości. Ponieważ przy reprodukcji muszą być zapewnione określone parametry klimatyczne - wysokie wymagania cieplne, prowadzimy ją w południowej Francji i północnych Włoszech. Zebrane tam nasiona przywozimy do Polski. Na miejscu, w Kutnie poddajemy je procesowi uszlachetniania. Polega on na czyszczeniu, sortowaniu, szlifowaniu, kondycjonowaniu, otoczkowaniu i inkrustowaniu nasion buraka cukrowego. Tutaj też nasiona są konfekcjonowane i rozsyłane do cukrowni w całej Polsce.

- Jaki udział w rynku nasion buraka zajmuje KHBC w Polsce i Europie?

- W Polsce jesteśmy największym dystrybutorem. Zaopatrujemy ok. 25 proc. rynku. Trochę eksportujemy na Wschód: znikome ilości nasion kupuje Ukraina i Białoruś.. Rynek wschodni jest trudny. Po pierwsze - brak nam pieniędzy na skuteczny marketing na tym terenie. Po drugie – wolna amerykanka na wschodnim rynku nasion utrudnia eksport nie tylko nam. Natomiast o rynku europejskim, ze względu na potężną konkurencję, nasza firma na razie może tylko marzyć.

- Ile odmian buraka cukrowego znajduje się w waszej ofercie handlowej?
 
- Dziś oferujemy 9 odmian. Zgodnie z zamówieniami kontrahentów, nasiona mogą być: pobudzane, zaprawiane, inkrustowane, otoczkowane. Pamiętajmy jednak, że wymagania rynku wymuszają na hodowcach szybką rotację nasion. Po 3 – 4 latach od wejścia odmiany na rynek wycofuję się ją. A sam proces hodowli trwa 16 -17 lat!