Niestety pogoda nie w każdym regionie sprzyja koszeniu, a tym bardziej dosuszaniu ściętej runi. Siano zebrane po opadach deszczu traci na jakości.

Na razie rolnicy decydują się głównie na cięcie roślin z przeznaczeniem na sianokiszonki lub do bezpośredniego skarmiania i dotyczy to głównie użytków zielonych położonych na gruntach rolnych. Łąki dopiero zaczynają być koszone. Na produkcję wysokiej jakości siana muszą poczekać na lepszą pogodę. 

Po zbiorze roślin, czas pomyśleć o ich nawożeniu . Pozwoli ono na szybką regenerację runi.
Nawożenie azotem zarówno traw i ich mieszanek położonych na gruntach ornych jak i na trwałych użytkach zielonych powinno się wykonać 7-10 dni po skoszeniu runi. Zastosowanie nawozów wcześniej może spowodować przypalenie roślin.

Ogólnie przyjmuję się, że dawka po pierwszym pokosie oscylować powinna na poziomie około 50-70 kg N/ha.

Nawożenie azotowe najczęściej stosuje sie w formie saletry amonowej lub saletrzaku. Na glebach umiarkowanie wilgotnych, ciepłych można stosować mocznik. W gospodarstwach z inwentarzem żywym bardzo często do nawożenia użytków zielonych wykorzystuje się gnojówkę.

Niektórzy jednak zwracają uwagę, aby tego nawozu nie stosować w okresach z dużą ilością opadów. W takich okresach w glebie powstać mogą niekorzystne warunki ograniczające rozwój organizmów żywych. 

W każdym przypadku należy zwracać uwagę na wysokość dawek. Zbyt duże dawki azotu oraz potasu ograniczają także rozwój roślin motylkowych, których udział w runi w takiej sytuacji sukcesywnie maleje. Ponadto nadmiar potasu w gnojówce przy niedoborze magnezu, może powodować tężyczkę pastwiskową u bydła.

Po pokosie można z powodzeniem zastosować jeszcze mało popularne w przypadku użytków zielonych dokarmianie dolistne zarówno azotem, magnezem jak i mikroskładnikami. Oprysk powinno się wykonać 7-8 dni po skoszeniu 15 procentowym roztworem mocznika, 5 procentowym siedmiowodnym siarczanem magnezu. Można dodać do takiej mieszaniny dolistny nawóz mikroelementowy.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!