Prowadząc produkcję roślinną, chcąc utrzymać gospodarstwo i jednocześnie zarobić, konieczne jest poszukiwanie oszczędności w uprawie. A te możliwe są do wprowadzenia jedynie w stosowanych środkach ochrony roślin i nawozach. W przypadku nawożenia zacząć trzeba od podstaw, czyli analizy gleby pod kątem zawartości składników pokarmowych. Tak naprawdę tylko wówczas można wdrożyć zasadę, żeby nawozić na tyle dużo, ile jest to wymagane, a jednocześnie tak mało, jak tylko jest to możliwe. Dlatego wyspecjalizowane gospodarstwa wysokoprodukcyjne regularnie przeprowadzają analizę gleb, sprawdzana jest zawartość makroskładników, a w przypadku azotu i siarki ich zasobność ocenia się przed każdym planowanym nawożeniem tymi składnikami. Sprawdza się też glebę pod kątem wybranych mikroelementów. Takie szczegółowe dane są następnie wprowadzane do systemów mapujących pola i wykorzystywane przy nawożeniu precyzyjnym, bez czego dzisiaj gospodarstwa liczące ponad kilkaset hektarów praktycznie nie wyobrażają sobie funkcjonowania. Opracowanie mapy zasobności gleby można także zamówić w okręgowych stacjach chemiczno-rolniczych.

ceny analiz.jpg
ceny analiz.jpg

SZKICE I SCHEMATY

Biorąc przykład z wielkoobszarowych producentów, którzy umiejętnie eliminują błędy w uprawie, także mniejsi rolnicy, chcąc nawozić racjonalnie, powinni decydować się na analizy glebowe swoich gruntów. Próby, które mają być poddane analizie, muszą być reprezentatywne, dlatego zacząć trzeba od rozrysowania swojego obszaru pól i podzielenia go pod względem upraw (zboża, rzepak, okopowe, łąki, pastwiska). W praktyce pola często charakteryzuje mozaikowatość i dobrze, jeśli szkic to uwzględnia. Dzielenie na fragmenty powinno uwzględniać także na tyle, na ile to możliwe, różnorodność gleb, historię zasiewów (podobną), wapnowanie, nawożenie nawozami naturalnymi. Następnie na rozrysowany szkic nanosi się schemat pobierania prób (rys.). Z nich otrzymuje się pojedynczą ujednoliconą próbę (dla każdego wydzielonego obszaru osobną), która ma za zadnie jak najwierniej oddawać stan gleby. W trakcie pobierania prób omija się miejsca znacznie odbiegające od badanego obszaru (mokre stanowisko, płaty piasku, wapienia itp.), ponadto unikać należy górek, wjazdów na pole, uwroci, okolic drzew, krzewów, miejsc po składowanym wapnie czy oborniku. Do tej czynności nie przystępuje się, gdy warunki odbiegają od optymalnych (susza, nadmierne wysycenie gleb wodą). Nie zaleca się pobierania prób wcześniej niż 8 tygodni po nawożeniu mineralnym i 12 tygodni po nawożeniu organicznym. Z tego względu okres pożniwny jest najdogodniejszy do przeprowadzania analiz. Jeśli gleby wapnowano, to należy odczekać 12 miesięcy z pobieraniem prób gleby. Dobrze jest przyjąć zasadę, żeby pobierać próby o tej samej porze roku - jesienią po żniwach lub na wiosnę przed wysiewem nawozów.

PRÓBY JEDNOSTKOWE I ZBIORCZE