Firma Deloitte już po raz szósty przeprowadziła analizę największych przedsiębiorstw, spółek i instytucji w 18 krajach Europy Środkowej i Ukrainie. Pełna lista „500 największych firm Europy Środkowo-Wschodniej".

- Wchodzimy w piąty rok globalnego kryzysu ekonomicznego i nic nie wskazuje na to, aby miał się on szybko skończyć. Duże i silne firmy mogą stać się siłą napędową gospodarek o ile tylko po okresie konsolidacji rynku zdecydują się na wzrost inwestycji i zatrudnienia. Te decyzje zależą jednak od rozwoju sytuacji makroekonomicznej - tłumaczy Rafał Antczak, członek zarządu Deloitte.

Opracowany raport swoim zakresem obejmuje zarówno branże przemysłową i budowlaną, jak również bankową i ubezpieczeniową. Podsumowując ubiegły rok, można śmiało powiedzieć, że firmy w naszym regionie skorzystały z relatywnie dobrej sytuacji gospodarczej. W 2011 r. przychody ogółem 500 największych firm wyniosły około 707 mld euro, czyli o prawie 13 proc. więcej niż rok wcześniej i blisko 11 proc. więcej niż w 2008 r., czyli ostatnim roku przed kryzysem. Choć europejski biznes znakomicie broni się przed kryzysem, wszystko jednak wskazuje na to, że najbliższe kwartały mogą być trudniejsze.

Na pierwszym miejscu rankingu znajduje się PKN Orlen. Kolejne dwa miejsca należą do firm : MOL (Węgry) i do Škoda (Czechy). Największy awans na liście „500 największych firm Europy Środkowo-Wschodniej" zanotowały Azoty Tarnów, które dzięki konsolidacji z Zakładami Azotowymi w Kędzierzynie-Koźlu i Policach znalazły się na 144 miejscu (poprzednio była to 416 pozycja). Równie dobrze w zestawieniu wypadły spółki zależne Azotów Tarnów - Zakłady Chemiczne „Police", które zajęły 332 lokatę (poprzednio zajmowały 393) oraz ZAK SA, który awansował z 450 miejsca na pozycję 442.

Podobał się artykuł? Podziel się!