- Od trzech miesięcy sprzedajemy duże ilości nawozów, to efekt większej liczby zamówień - mówi Wojciech Ufniarski z firmy Bialchem, importującej nawozy z Rosji i Białorusi.

Bialchem ofercie ma trzy rodzaje NPK i sól potasową. Sprzedaje miesięcznie kilka tysięcy ton nawozów dla dystrybutorów. Jednorazowo zamawiają oni 200-500 ton. Spółka zrezygnowała ze sprzedaży mocznika, nie sprzedaje też obecnie fosforu amonu.

- Ceny polskich nawozów wieloskładnikowych są droższe średnio o 300 zł na tonie. To tłumaczy dlaczego nawozy importowane przez nas cieszą się takim powodzeniem - argumentuje Wojciech Ufniarski.

Dla przykładu podaje cenę tony nawozu NPK 8-19-29, która wynosi 1360 zł netto, a w przypadku opakowań big bag 1350. Do tego trzeba doliczyć VAT. Odbiór następuje w terminalu w Terespolu. Tona soli potasowej kosztuje w Bialchemie 1250 zł w przypadku opakowań 50 kg i 1240 zł przy opakowaniach typu big bag.

- Wysyłamy dużo transportów na Dolny Śląsk i Opolszczyznę. Koszty zamykają się w 80 zł na tonie. Ale też nie przyjmujemy zamówień mniejszych niż 24 tony - zaznacza Wojciech Ufniarski.

Jego zdaniem obecne ceny mogą wzrosnąć przed sezonem.

Podobał się artykuł? Podziel się!