W amerykańskich portach tona siarki kosztuje ok. 100 dolarów, gdy latem było to 60 dolarów - podaje agencja analityczna ICIS. To efekt sytuacji na rynkach światowych.

Ceny siarki osiągnęły zawrotny poziom w Chinach po tym, jak pojawiły się problemy z produkcją na Środkowym Wschodzie. Niektórzy analitycy oceniają ten wzrost jako typowo spekulacyjny, spowodowany zwiększonym popytem.

W tym roku Chiny zwiększyły import siarki o 8 proc., głównie z Iranu, Kazachstanu i Korei.

Do góry idą też ceny fosforu i analitycy spodziewają się ich wzrostu w pierwszym kwartale tego roku. Będzie to jednak uzależnione od cen na rynku siarki i rozwoju sytuacji w Indiach, które kupują najwięcej fosforu.

Podobał się artykuł? Podziel się!