Konsekwencje niedoboru cynku dla organizmu ludzkiego są bardzo poważne, prowadzą bowiem do upośledzenia wzrostu, ślepoty a nawet śmierci. Niedobór cynku w codziennej diecie jest skutkiem braków tego mikroskładnika w uprawach, a to z kolei jest wynikiem zbyt niskiej zawartości cynku w glebie.

Ważne jest, aby utrzymać w glebie odpowiedni poziom przystępnych dla roślin form cynku oraz zapewnić właściwe nawożenie cynkiem podczas fazy wzrostu wegetatywnego. ADOB będąc członkiem międzynarodowego programu Harvest Zinc Project przeprowadza badania nawozów cynkowych. Celem programu jest poszukiwanie i badanie nawozów cynkowych pod kątem zawartości cynku, który po zabiegu nawożenia staje się dostępny w jadalnych częściach roślin, m.in. w pszenicy.

Dr Błażej Chudziński z firmy ADOB podczas trzeciej edycji konferencji „Narodowe wyzwania w rolnictwie na Narodowym” wskazał, że w warunkach naszego kraju przeważnie występują ukryte niedobory cynku. Nawet w zielonym, dobrze wyglądającym łanie np. pszenicy często może okazać się, że brakuje cynku, co wykazują dopiero szczegółowe analizy. Auksyny nie działają wówczas właściwie, zakłócony jest proces elongacyjny roślin, które stają się skarłowaciałe.

Stosowanie nawozów zawierających przystępne dla roślin formy cynku prowadzi do wzrostu zawartość tego mikroskładnika w podstawowych produktach żywnościowych, jak mąka i chleb. Jak podkreślał prelegent, najtańszym i najskuteczniejszym sposobem wprowadzania cynku do roślin jest nawożenie dolistne.

Wprowadzenie tensydów do nawozów dolistnych, zastosowanie technologii 2.0 Zn IDHA pozwoliło na lepsze pokrycie preparatem roślin pszenicy. Liście były pokryte nawozem aż w 85 proc. Tymczasem bez dodatku tensydów efekt nawożenia jest znikomy, pokrycie blaszki liściowej jest tylko w granicach 15 proc.

Efektywność nawożenia dolistnego zależy także od czasu aplikacji nawozów. Należy zwracać na to uwagę niezależnie od warunków pogodowych, a już szczególnie przy wysokich temperaturach w okresie wiosennym. Najlepsza nawozić jest późnym wieczorem, najwłaściwsza wilgotność powietrza do przeprowadzenia zabiegu oprysku jest w granicach 60-80 proc., choć dopuszczalne jest stosowanie zabiegu dolistnego przy wilgotności powietrza nieco powyżej 40 proc.

 

Zobacz zdjęcia z konferencji