Wiosną w przypadku rzepaku, który ma duże wymagania pokarmowe, przy wysokim nawożeniu NPK nie zapominając oczywiście o magnezie i siarce, konieczne jest dokarmianie roślin borem. Zwłaszcza, że w naszym kraju przewaga gleb charakteryzuje się niską zawartością boru.

Bor w rzepaku na wiosnę aplikuje się przynajmniej dwukrotnie. Najpierw w fazie rozety, niestety składnik nie będzie w pełni wykorzystany, ponieważ rzepak ruszając na wiosnę gubi najstarsze liście, a bor który jest pierwiastkiem słabo ruchliwym nie zdążyć się przemieścić. Drugi raz bor podaje się roślinom w fazie pąkowania.

Nawożąc borem zaleca się zastosowanie wiosną 400-800 g B/ha. Bor można z bardzo dobrym skutkiem aplikować dolistnie w okresie w formie pojedynczego lub wieloskładnikowego nawozu zawierającego w swoim składzie ten mikroelement.

Problemy we wzroście korzeni przy niedoborach boru występują już jesienią, natomiast wiosną objawy obserwuje się na częściach nadziemnych roślin. Objawy niedoboru zaczynają się od zahamowania wzrostu i obumierania stożków wzrostu, często jest nierównomierny wzrost poszczególnych tkanek.

Niedobór boru wpływa na słabszy rozwój systemu korzeniowego. Powstają wolne przestwory w korzeniu głównym (na przekroju korzenia, pod szyjką korzeniową). W tych miejscach najszybciej może pojawić się zgnilizna korzeni.

W czasie intensywnego wzrostu roślin niedobór boru zwiększa podatność rzepaku na pękanie łodyg. Mikrostruktura ściany komórkowej staje się wadliwa i utrudnia procesy wzrostu, różnicowania komórek, mała zwartość ligniny zwiększa łamliwość łodyg. Takie pęknięcia są łatwą bramą wejścia dla patogenów chorobotwórczych. Także liście są kędzierzawe, kruche, łamią się i łatwo pękają.

Niedobór boru hamuje tworzenie łuszczyn i jest przyczyną niskiej zawartości nasion w łuszczynie, co może prowadzić do spadku plonu. Brak boru hamuje bowiem kiełkowanie pyłku na znamieniu słupka.