Rośliny uprawne pobierają z hektara od 20-100kg MgO. Największe zapotrzebowanie na ten składnik mają te rośliny, które budują dużą powierzchnię asymilacyjną i wytwarzają duży plon np. burak cukrowy, ziemniak, kukurydza czy rzepak. Nieco mniejsze zapotrzebowanie wykazują; bobowate czy rośliny zbożowe. Jednak każda z tych upraw może cierpieć na niedobór magnezu, co staje się konsekwencją głównie niedostatecznej podaży tego składnika względem potrzeb roślin. Wynoszenie magnezu wraz plonem to główne jego straty.

Drugim poważnym źródłem strat magnezu z gleby jest utrata jonów w procesie wymywania. Dlaczego tak się dzieje? Magnez występuje w roztworze glebowym w formie jonów Mg2+ lub jako magnez wymienny w kompleksie sorpcyjnym. Nie jest jednak silnie wiązany w glebie więc łatwo ulega procesowi wymywania, zwłaszcza na glebach lekkich i zakwaszonych. Jest zdecydowanie słabiej zasorbowany przez koloidy glebowe niż chociażby jony potasu. Między innymi z tych powodów wysokie dawki nawozów potasowych mogą być przyczyną wypierania z kompleksu sorpcyjnego właśnie jonów magnezu.

Proces wymywania szczególnie intensywnie zachodzi w środowisku kwaśnym. Tak więc, regulując odczyn automatycznie zwiększamy dostępność przyswajalnego dla roślin magnezu. Jednak powinniśmy pamiętać, że jeśli gwałtownie podniesiemy pH gleby tylko nawozami wapniowymi, rośliny mogą wyraźnie cierpień na deficyt magnezu (wapń wyprze jony magnezu z kompleksu sorpcyjnego i „zajmie” czołowe w nim miejsce). Stąd na kwaśnych glebach pierwszym krokiem powinno stać się zastosowanie nawozów wapniowo-magnezowych (wadą tych nawozów jest to, że działają one bardzo wolno). Ich stosowanie ma na celu podniesienie pH i zwiększenie naturalnej zasobności gleby w magnez.

Przy zasobności przynajmniej średniej i przy uregulowanym pH nawożenie magnezem (i przy okazji siarką) stosuje się najczęściej przy użyciu kizerytu. Kizeryt stosuje się wczesną wiosną, by uniknąć start składników głównie na skutek wymywania).

Należy także pamiętać, że rośliny mogą też pobierać magnez przez liście. Jednak takie nawożenie można traktować jedynie jako uzupełniające lub wspomagające. Stosuje się wówczas wodny roztwór siarczanu magnezu (jednowodny lub siedmiowodny), który aplikuje się najczęściej roślinom tuż przed fazami krytycznymi. Warto tu jednak zaznaczyć, że nawet dwukrotny zabieg dokarmiania siarczanem magnezu pokrywa zapotrzebowanie na magnez zaledwie w ilości ok. 3,2–5,0 kg MgO/ha.

Podobał się artykuł? Podziel się!