Jak zaznacza: "wystawia też dobre świadectwo MSP w kwestii akceptacji i wspierania tych działań, a także wskazuje, że pozytywna odpowiedź MSP ws. wezwania ZAT na Police dała sygnał do nowych ścieżek prywatyzacyjnych, unikających przewlekłych procedur, analiz czy negocjacji."


- Inną kwestią jest natomiast to, czy wezwanie Acrona okaże się skuteczne, atrakcyjne dla akcjonariuszy i jaki może przynieść skutek dla samej spółki i jej otoczenia rynkowego. Synergie pokazywane przez Acron wydaje się być pozorne, a nieodległa historia handlu chemikaliami z firmami zza wschodniej granicy wskazuje na ryzyka pojawiania się ceł nakładanych na eksport produktów rosyjskich, czy wręcz czasowych zakazów ich wywozu jak to miało miejsce w przypadku np. metanolu - zaznacza Wiśniewski.

- Trudno mi sobie też wyobrazić konsekwencje wstrzymania dostaw amoniaku dla Grupy Tarnów i próby nagłego rozpoczęcia zakupów gazu ziemnego z PGNiG, w celu uruchomienia własnych instalacji - dodaje rozmówca.

Jego zdaniem: zbliżające się przyjęcie Rosji do WTO może poprawić tę sytuację, ale 18-letnie negocjacje i wciąż nie wypełnione wszystkie procedury nie usuwają wszystkich wątpliwości.

Więcej na wnp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!