Strukturę pod przyszły plon w rzepaku buduje się na jesieni i to wtedy trzeba zacząć dokarmiać rośliny mikroelementami. Obecnie, kiedy rośliny są w pełni kwitnienia i płatki zaczynają opadać stosowanie preparatów mikroelementowych nie przyniesie zamierzonego efektu. Jest to dodatkowy wzrost kosztu produkcji, który w tym momencie nie ma sensu, bo nie przełoży się na plon.

Wiosną rzepak dokarmia się na bieżąco do momentu kwitnienia, uzupełniając składniki mikroelementowe. Spośród mikroelementów rzepak ma duże wymagania względem boru, którego w zależności od intensywności uprawy potrzebuje 400-600 g. Dokarmianie tylko tym składnikiem powinno być rozłożone w czasie na kilka dawek dzielonych (3-4 dawki) i rozpocząć się na jesieni. Nie należy też pomijać pozostałych mikroelemetów.

Dokarmianie dolistne nie zastąpi nawożenia podstawowego. Właściwe, wczesne zaopatrzenie w magnez i siarką pozwoli na lepsze budowani systemu korzeniowego (magnez) i pobieranie oraz krążenie azotu (siarka). Białe płatki kwiatów świadczą o niedostatecznym zaopatrzeniu roślin w siarkę i gorszym krążeniu azotu. Przede wszystkim trzeba pamiętać o tym, że zabieg nawożenia nie może być spóźniony, przed wiosennym ruszeniem wegetacji azot musi być już w glebie i gotowy do użycia, czyli w strefie korzeniowej roślin.

Podobał się artykuł? Podziel się!