Kukurydza, obok pszenicy i ryżu, jest jednym z najczęściej uprawianych gatunków roślin na świecie. Duże zainteresowanie tym gatunkiem obserwuje się także w Polsce, gdzie praktycznie z roku na rok powierzchnia tej uprawy rośnie, osiągając w ostatnich latach ponad milion hektarów. Wzrost powierzchni uprawny widoczny jest szczególnie po zimach, w których warunki pogodowe nie sprzyjają przezimowaniu rzepaku ozimego i jęczmienia, a które to gatunki często przesiewane są właśnie kukurydzą, gatunkiem, który charakteryzuje się przede wszystkim wysoką wydajnością.

Końcowy sukces, w postaci wysokiego i dobrej jakości plonu ziarna czy kiszonki, poprzedzony musi być szeregiem zabiegów stwarzających kukurydzy optymalne warunki do wzrostu i rozwoju. Zaspokojenie potrzeb pokarmowych poprzez siew roślin w odpowiednich dla niej stanowiskach, nawożenie nie tylko nawozami mineralnymi, lecz także organicznymi oraz stosowanie środków ochrony roślin pozwalają w pełni wykorzystać wysokie zdolności produkcyjne kukurydzy.

WESPRZEĆ AZOT CYNKIEM

Prawidłowy rozwój roślin kukurydzy uwarunkowany jest dostępnością składników pokarmowych, spośród których szczególnie intensywnie w okresie od wykształcenia 6-8 liści do zasychania znamion, który to okres przypada od drugiej połowy czerwca do połowy sierpnia, pobierany jest azot. Uzasadnione jest zatem nawożenie kukurydzy dawkami dzielonymi azotu, pierwszą przedsiewnie, drugą pogłównie. Zaspokojenie potrzeb pokarmowych rośliny uprawnej wiąże się zatem z aplikacją dość wysokich dawek tego składnika. Jednak na glebach lekkich wysokie nawożenie azotem może prowadzić do niekorzystnych zmian w środowisku, takich jak koncentracja azotanów w glebie, skażenie wód gruntowych czy eutrofizacja zbiorników i cieków wodnych. Z drugiej strony obniżenie dawki azotu, a zatem niezaspokojenie potrzeb roślin, uniemożliwia wykorzystanie potencjału produkcyjnego kukurydzy, przekładając się na ograniczenie plonowania. W tym miejscu należy stwierdzić, że w takich sytuacjach szczególnego znaczenia nabiera zdolność roślin do pobierania azotu. Pod uwagę należy brać zatem nie tylko wysokość dawki, ale przede wszystkim efektywność wykorzystania tego składnika i przetworzenia go w plon.