PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Fosfor i potas jesienią pod rośliny jare

Fosfor i potas jesienią pod rośliny jare

Autor: Anna Kobus

Dodano: 23-10-2014 09:32

Jesienne nawożenie fosforem i potasem pod rośliny jare jest jeszcze rzadko praktykowane. Wynika to głównie z często nieuzasadnionej obawy o wymycie tychże składników z gleby.



Fosfor i potas pod rośliny jare można już wysiewać jesienią. Jednak wielu rolników obawia się, że pierwiastki te zostaną na przestrzeni zimy wymyte i bezpowrotnie utracone. W pewnych warunkach jednak nawożenie jesienne przynosi wymierne korzyści.

W zależności od wyboru uprawek przedsiewnych stosowanie nawozów fosforowych i potasowych tuż przed siewem roślin jarych, a więc na wiosnę, daje możliwość ich wymieszania na taką głębokość jak uprawa, czyli powiedzmy 3-4 cm. Biorąc pod uwagę, jak słabo przemieszczane są w glebie te składniki, to zdecydowanie za płytko. Sukcesywny przyrost korzeni roślin sprawia bowiem, że szybko znajdą się one w strefie, gdzie koncentracja tychże składników będzie niedostateczna. W konsekwencji będą one rosły w warunkach deficytu tych składników, co może wpłynąć na prawidłowy rozwój rośliny. Prawidłowe stosowanie fosforu i potasu powinno zatem zakładać również wprowadzenie tych składników do głębszych warstw profilu glebowego, a to może zagwarantować nam jedynie orka zimowa.

Najlepsze wymieszanie nawozów fosforowo-potasowych zapewniałoby postępowanie polegające na rozsypaniu ich na powierzchni pola i dokładnym wymieszaniu ich z warstwą gleby, a dopiero następnie wykonanie orki zimowej. W praktyce jednak, by nie generować większych kosztów takiego zabiegu, najczęściej ogranicza się to do rozsypania nawozów i zaorania pola.

TYLKO W PEWNYCH WARUNKACH

Rozważania na temat, w jakich warunkach stosować nawozy potasowe oraz fosforowe jesienią, w przypadku siewu roślin jarych należałoby rozpocząć od odpowiedzi na poniższe pytania:

1. Jaki jest odczyn gleby?

2. Jaka jest aktualna zasobność gleby w fosfor i potas (tabela 1. oraz 2.)?

3. Jaką kategorię agronomiczną posiada gleba?

4. Jaki gatunek rośliny jarej planujemy zasiać wiosną?

WAŻNE JEST PH GLEBY

Przygotowanie pola pod rośliny jare powinno się zaczynać od kontroli odczynu. To od pH gleby w dużej mierze zależy przyswajalność fosforu. Optymalny zakres pobierania tego składnika mieści się w graniach pH 5,5-7,2. W miarę oddalania się od tych wartości tworzą się w glebie nierozpuszczalne sole, których roślina nie jest w stanie pobrać. W przypadku, gdy okaże się, że pH znacznie odbiega od optymalnego, należy najpierw uregulować odczyn gleby. Późna jesień jest terminem może nie najlepszym, ale dopuszczalnym na zabiegi wapnowania. Na ograniczoną dostępność fosforu mają również wpływ niskie temperatury, które w przypadku tego składnika silnie mogą ograniczać jego pobieranie.

Dostępność potasu nie jest już tak uzależniona od pH, aczkolwiek w glebach kwaśnych wiązany jest on z mniejszą siłą. Jest jednak zdecydowanie bardziej narażony od fosforu na wymycie z profilu glebowego. Proces ten może jedynie intensywnie zachodzić na glebach lekkich i piaszczystych oraz torfowych. Na glebach cięższych jon potasu jest bardzo silnie wiązany przez kompleks sorpcyjny. W związku z tym jego straty z gleby poprzez wymywanie są kilka, a nawet kilkanaście razy mniejsze niż magnezu czy wapnia.

SPRAWDZIĆ ZASOBNOŚĆ GLEBY

Po pierwsze w sytuacjach, gdy dysponujemy stanowiskiem o bardzo wysokich zawartościach potasu oraz fosforu (rzadko się zdarza, by oba składniki były w glebie na wysokim poziomie), nawożenie tymi składnikami pod rośliny mało wrażliwe na ich niedobór możemy ograniczyć. W praktyce jest to mało prawdopodobne, bo jeśli nawet jeden z tych składników jest na wysokim poziomie, to z kolei drugi zazwyczaj znajduje się w ilości niewystarczającej. Zawsze jednak, by się o tym przekonać, należy wcześniej oznaczyć wysokość przyswajalnych form potasu i fosforu, oddając próbki gleb do analizy. Wyniki takich analiz aktualne są przez okres 3-4 lat.

Gdy jednak zasobność, zwłaszcza potasu, jest niska, wówczas należy rozpatrywać nawożenie tym składnikiem kompleksowo w całym zmianowaniu, by przywrócić glebie przynajmniej średnią zasobność i ją utrzymywać w całym cyklu produkcyjnym.

RACZEJ NA GLEBACH CIĘŻSZYCH DO ŚREDNICH

Kolejnym aspektem, który należałoby wziąć pod uwagę, jest kategoria agronomiczna gleby. Gleby ciężkie, a nawet średnie posiadają z reguły dobrze wykształcony kompleks sorpcyjny, który jest w stanie zatrzymać dużą część jonów. Po wprowadzeniu np. soli potasowej do gleby następuję jej dysocjacja na kation potasowy oraz chlorkowy. Jon potasu, który jest jednowartościowy, może zostać bardzo szybko przechwycony przez kompleks sorpcyjny i silnie przez niego związany. Wymycie go w przypadku gleb o dużej pojemności sorpcyjnej jest mało prawdopodobne.

Z drugiej strony, gleby cięższe charakteryzują się większą buforowością (są bardziej stabilne co do pH), a więc i trudniej u tych gleb o odczyn kwaśny, a dostępność, jak wspomnieliśmy, fosforu w dużej mierze zależy właśnie od odczynu gleby.

Oba pierwiastki słabo przemieszczają się w glebie i ich mobilność rozłożona jest w czasie.

W związku z powyższym, w przypadku gleb ciężkich, średnich nawozy fosforowe oraz potasowe można, a nawet warto stosować jesienią. Przy racjonalnym nawożeniu, zwłaszcza na terenach równinnych, straty tych składników w wyniku wymywania są naprawdę nieduże.

Z drugiej jednak strony, gdy mamy do czynienia z glebą lekką, piaszczystą, lepszym rozwiązaniem jest podanie tych składników wiosną, a potas i fosfor dodatkowo bilansować w zmianowaniu za pomocą wprowadzonych do gleby nawozów naturalnych (obornik, gnojowica) lub odpowiednim zagospodarowaniu resztek pożniwnych (słoma). Są one bogate przede wszystkim w potas, a ponadto działają próchnicotwórczo, a więc poprawią dodatkowo właściwości gleb lekkich.

WAŻNY JEST GATUNEK ROŚLINY JAREJ

W przypadku siewu roślin potasolubnych (np. buraków) należy stosować wyższe dawki nawozów potasowych, gdyż rośliny te bardzo mocno reagują na nawożenie tym składnikiem. Kiedy stosujemy je jesienią, zostają one wtedy dobrze wymieszane z glebą i na wiosnę nie będą występować w nadmiernym stężeniu w warstwie kiełkowania nasion. W przypadku stosowania całkowitej dawki wiosną istnieje ryzyko zbytniego zasolenie gleby, co może być przyczyną gorszych wschodów roślin.

W przypadku fosforu, roślinami wrażliwymi na jego deficyt są te, których plonem są nasiona. Jeśli chodzi o rośliny siane wiosną, dotyczyć to będzie przede wszystkim zbóż jarych. Jak wszystkie rośliny, zboża te potrzebują łatwo dostępnych źródeł fosforu przede wszystkim na początku ich wegetacji (w późniejszych fazach źródłem będzie fosfor uwalniany z procesów mineralizacji materii organicznej). Pierwiastek ten bowiem stymuluje wzrost korzeni oraz warunkuje prawidłowy przebieg krzewienia. Dobrze zaopatrzone rośliny w fosfor szybciej i głębiej się korzenią, co sprawia, że w późniejszych okresach stają się bardziej odporne na susze. Tu jednak należy przypomnieć, że jony fosforanowe w glebie migrują bardzo powoli. W przypadku stosowania nawozów fosforowych wiosną istnieje ryzyko, że nie zostaną one w porę przemieszczone w okolice kiełkowania ziarniaka i w konsekwencji nie będą dostępne dla rosnących korzeni.

W związku z powyższym, nawożenie fosforem oraz potasem jesienią przede wszystkim warto wykonać w przypadku planowania siewu roślin wrażliwych na niedobór tychże składników. Drugim kryterium może być zasada: im wcześniej siana roślina jara, tym bardziej uzasadniony jest rozsiew nawozów jesienią. Rośliny jare później sianie mogą być zasilone tymi składnikami wiosną.

JAKI NAWÓZ WYBRAĆ?

Należy unikać zbyt dużych dawek. Nawozy potasowe wprowadzone do gleby w zbyt dużych ilościach mogą wpływać na zasolenie gleby. Fosfor też należy rozważnie stosować. Mimo że w praktyce nie obserwuje się skutków przenawożenia fosforem, a same rośliny nie wykazują skłonności do pobierania nadmiernych ilości tego składnika, wyższe dawki są nieuzasadnione zarówno ekonomicznie, jak i środowiskowo.

W przypadku stosowania nawozów potasowych jesienią, nie ma większego znaczenia, w jakiej formie wprowadzamy ten składnik do gleby. Ma to większe znaczenie w stosowaniu wiosennym. Duże zasolenie gleby powodują nawozy niskoprocentowe (np. kainit), jak również sól potasowa. Znacznie mniejsze powoduje siarczan potasu, ale nawóz ten jest praktycznie dwukrotnie droższy niż nawozy w postaci chlorkowej.

Najczęściej stosowanymi formami nawozów fosforowych są superfosfaty, które różnią się między sobą zawartością fosforu i formą. Mogą mieć formę pylistą lub granulowaną. Coraz większy asortyment mamy również w gotowych nawozach fosforowo-potasowych (PK), które są bardzo wygodne w stosowaniu.

Jeśli decydujemy się na aplikację nawozów pojedynczych, to mogą być one mieszane i wysiewane łącznie. Ważne, by mieszać tylko nawozy o podobnym uziarnieniu, tzn. granulowane z granulowanymi, a pyliste z pylistymi. Przykładowo, zmieszanie granulowanego superfosfatu z krystaliczną solą potasową może doprowadzić do rozwarstwienia mieszanki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

MULTIMEDIA

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (34)

  • Adam 84 2017-09-07 22:16:09
    Jakie wapno zastosować jeżeli robiłem próby i słaby mam fosfor i potas
  • piotr K 2014-10-25 00:20:22
    chodzilo mi bardziej o zdanie "na gleby ciężkie i średnie NPK z Yary lub Polic na lekkie proponuję węglanowy jak amofoski, lubofoski itp a będzie gwarancja że składniki nie zostaną przemieszczone w profilu glebowym", a to ze Yara to mercedes to wiem. Dlaczego na te lekkie weglanowe? A Yara i Police to jakie są
  • kissmy... 2014-10-24 17:30:13
    pH to pierwszy krok, a zasobność gleby i nawożenie doglebowe to krok drugi zasadniczo na glebach ciężkich można nawozić i dwa lata wcześniej ale im słabszy kompleks tym rozsądniej należy podchodzić do tematu, ja stosuję map lub dap oraz sól potasową, producent nawozów nie ma raczej znaczenia, najistotniejsze są parametry a raczej ich stosunek do ceny, także obecnie wygrywa nawóz ze wschodu, najbardziej optymalny jest 8-20-30 za 1370zł/t netto, pojedyncze składniki wychodzą teraz mało korzystnie (sól potasowa 1240zł/t, MAP 1760zł/t), wszystko elegancko rozpuszcza się w wodzie i można je stosować z powodzeniem pogłównie (na słabszych glebach), ja dbam o zasobność i nie ma potrzeby panikowania z nawożeniem interwencyjnym, sól potasową dzielę na dwie dawki w oziminach (przedsiewnie + wiosna) a w jarych cała dawka jest aplikowana jak tylko uda się wejść w pole wiosną (chlorki nie są wtedy aż takim utrapieniem dla okopowych), zwróćcie proszę uwagę, iż w niektórych uprawach nawozy aplikowane są rzędowo podczas siewu (najczęściej fosforowe, czy zatem są one zupełnie niedostępne dla systemu korzeniowego?), idealnym rozwiązaniem są maszyny umożliwiające aplikację nawozu na żądaną głębokość, ale to już jest bardzo kosztochłonne
  • jarki 2014-10-24 07:47:06
    znajomy napierdzielił saletry a jęczmień żółty placami
    mówię weź siarczan i podsyp w te place
    patrze lata po polu z miską
    tylko że z siarczanem AMONU
  • rol-nick 2014-10-24 06:51:07
    sąsiad zbiera marny plon. W próbkach wyszło, ze ph grubo poniżej 5.

    tłumaczę, namawiam, robię wyliczenia, że bez 3 kafli na wapno na ha żadnego sensownego plonu nie uzyska

    spojrzał tylko i powiedział:
    "jeszcze mnie nie poebao żeby tyle kasy w ziemię wwalić"

  • rol-nick 2014-10-24 06:46:40
    ze wszelkich nawozów najważniejsze jest pH.

    jak się nie ma optymalnego to i czary - Yary nie pomogą
  • warmiak rolnik 2014-10-23 22:22:14
    Z robisz badania moczu na ph??
  • witch5 2014-10-23 22:20:42
    yara od amofoski?$ ;);)
    a całkiem poważnie przyswajalnością
    YaraMila Corn NPK 7-20-28 to już mercedes z mikro i produkowany w Norwegii
    Czy to czasem w latach 90 nie nazywało się HYDROKOMPLEX ?
  • z.. 2014-10-23 22:10:57
    ..barkas ...sorry ...nie chciałam żebyś źle odebrał....na prawdę u mnie podstawą jest najpierw pH....kiedyś nawoziłam jak wszyscy....zmiana wyszła na dobre.
    @ warmiaku rolniku...otóż jestem baba i liczę jak nie wiem co (najbardziej na siebie) ...:)żeby wstydu nie było....satysfakcję mam największą z ...pieniędzy..też....
    ....nie cierpię dźwigać....otóż ..odkryłam to wiele lat temu kiedy nikomu się nie śniło....że można uprawiać i ...nie dźwigać...oj nie raz uratowały mi rancho roślinki "niedźwigajace"...
    .....ale kiedy wykonuję czynności te same (założenie : orka, siew opryski- ponoszę i tak i tak te koszty)...to zmiana na lepszy plon , kiedy jest przełożenie ekonomiczne in plus, :)nie jest gorzej. .....a roślinki też są różne...tylko chłopaki pomysł....
    .... nudzą mnie stereotypy ...
    ....nie żałuję ....
  • warmiak 2014-10-23 21:36:28
    Tu się z tobą "z" nie zgodzę, bo mnie interesuje tylko zysk. Po cholerę mam przerzucać 200 ton i zarobić (umownie) 100 zł, jeśli uzyskując 150 ton zarobię 150 zł. Pracuję dla pieniędzy, a satysfakcję pozostawiam tobie.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.15.20
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!