Zgodnie z decyzją Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, PGNiG od 1 stycznia 2014 roku wprowadzi nową taryfę na paliwa gazowe. Średni wzrost cen dla odbiorców indywidualnych i przemysłowych dla gazu wysokometanowego wyniesie 1,5 proc.

- Wydatki na gaz stanowią niemal jedną trzecią kosztów przedsiębiorstwa, m.in. dlatego pod względem wyników finansowych 2014 rok nie zapowiada się dla Grupy Azoty dobrze - wskazuje Michał Zasadzki, analityk Erste Group.

Podkreśla, że także sytuacja na rynku nawozów nie nastraja optymistycznie. Spadek cen zbóż spowodował zmniejszenie siły nabywczej rolników.
- W przypadku spółek nawozowych są one zakładnikiem sytuacji na rynku rolnym - dodaje Michał Zasadzki.

Słabo sprzedają się zwłaszcza najdroższe nawozy wieloskładnikowe np. DAP. W przypadku najdroższych nawozów wieloskładnikowych o większej skuteczności producenci musieli też zejść najbardziej z ceną.

- Obniżenie cen nawozów z grupy Polifoska, które nastąpiło pod koniec października 2013 roku, jest elementem polityki handlowej. Jest to naturalna i cykliczna procedura, która ma miejsce każdego roku jesienią - wyjaśnia Katarzyna Bogusław, kierownik działu informacji i relacji inwestorskich Grupy Azoty Zakłady Chemiczne „Police".
Dodaje, że wynika to ze zróżnicowania popytu na rynku nawozowym w zależności od pory roku.

- W najbliższym czasie nie przewidujemy kolejnych obniżek cen nawozów z grupy Polifoska - dodaje Katarzyna Bogusław.

Od czerwca do listopada cena nawozów wieloskładnikowych na rynku rosyjskim spadła z 400 do 355 dolarów za tonę. Podobnie w dalszym ciągu spadały ceny mocznika i innych nawozów azotowych choć nie tak mocno jak w pierwszej połowie roku.

- Pozytywną stroną jest budowanie przez Grupę Azoty integracji pionowej i zwiększanie możliwości pozyskania fosforytów z własnych złóż w Senegalu - zauważa Michał Zasadzki.

W ostatnich miesiącach doszło do przeceny soli potasowej w wyniku rosyjsko - białoruskich sporów o kontrakty i aresztowania szefa rosyjskiego koncernu Urałkalij. Ale jak ocenia analityk Erste Group, był to najprawdopodobniej czynnik jednorazowy i wydaje się, że teraz sytuacja wraca do normy, ponieważ teraz strony dochodzą do porozumienia.

Podobał się artykuł? Podziel się!