Zdaniem naukowców, spodziewane zahamowanie spadku cen krajowych będzie z jednej strony następstwem sytuacji na światowym rynku nawozowym, gdzie ceny od kilku miesięcy zaczęły stopniowo rosnąć, z drugiej zaś spodziewanego na przełomie roku wzrostu popytu na rynku krajowym.

- We wrześniu 2017 r. odnotowano wzrost cen nawozów mineralnych w handlu światowym. Ceny nawozów były średnio o 6,1 proc. wyższe w porównaniu z miesiącem poprzednim, głównie z powodu wyraźnego wzrostu cen mocznika (o 16,2 proc.). Wzrost cen mocznika wynikał z dynamicznie rosnącego popytu w Indiach, przy jednoczesnym mniejszym eksporcie z Chin, gdzie dodatkowo z powodu wyższych cen węgla wzrosły koszty produkcji nawozów azotowych. W przypadku pozostałych notowanych nawozów zmiany cen były symboliczne – podaje Arkadiusz Zalewski z Instytutu.

Jak dodaje analityk, ceny nawozów na światowym rynku we wrześniu 2017 r. były przeciętnie o 3,4 proc. wyższe niż rok wcześniej. W kolejnych miesiącach pod wpływem stopniowej poprawy koniunktury na podstawowych rynkach rolnych ceny nawozów w handlu światowym prawdopodobnie dalej będą rosły.

Jak sytuacja cenowa prezentowała się w tej kwestii na naszym rodzimym rynku? Niewielki popyt na nawozy mineralne skutkował dalszym spadkiem ich cen.

Z raportu wynika, że we wrześniu przeciętny spadek cen nawozów mineralnych na krajowym rynku wyniósł 0,7 proc., przy czym potaniały głównie nawozy azotowe. Cena mocznika zmalała o 1,9 proc., saletrzaku o 1,3 proc., a saletry amonowej o 1,1 proc.. W porównaniu z początkiem roku nawozy mineralne były średnio o 2,1 proc. tańsze, przy czym w przypadku nawozów azotowych odnotowano niewielki wzrost ich cen.

- Nawozy mineralne były we wrześniu 2017 r. średnio o 4,3 proc. tańsze niż rok wcześniej. Obniżki cen dotyczyły głównie nawozów wieloskładnikowych, potasowych i fosforowych. Zdecydowanie najmniej potaniały nawozy azotowe – informuje Zalewski.

Podobał się artykuł? Podziel się!