Najniższe zużycie przy najwyższych plonach notowane jest w Danii, Belgii i Austrii. Najbardziej „azotożerna” produkcja prowadzona jest na Litwie i w Estonii. Polscy rolnicy zużywają średnie ilości azotu, na zbliżonym poziomie jak ich koledzy na Słowacji, w Niemczech, czy we Francji. Jednak uzyskiwane plony są u nas niższe od ok. 1t ziarna (Słowacja) do ponad 2 t w obu pozostałych krajach. Można więc dojść do wniosku, że gospodarka tym składnikiem w naszym kraju kryje jeszcze spore rezerwy. Do takiego wniosku doszedł prof. Janusz Igras z Instytutu Nawozów Sztucznych, w trakcie swojego wystąpienia na tegorocznej konferencji „Nauka – Biznes – Rolnictwo”, w którym to pokusił się on o ocenę efektywności wykorzystania azotu w produkcji zbóż w Polsce na tle innych krajów europejskich.

W dalszej części swojego referatu przeanalizował jak wielkie jest zużycie azotu w poszczególnych województwach. Wynika z niego, że silnemu zróżnicowaniu regionalnemu zużycia nawozów azotowych (kg/ha), towarzyszy równie silne zróżnicowanie wykorzystania azotu, a to już efekt wiedzy i poczynań agronomicznych. Rolnicy w woj. kujawsko-pomorskim zużywają ponad 90kg N/ha, a uzyskują niższe plony od kolegów z Opolszczyzny i Dolnego Śląska którzy stosują średnio o 20 kg azotu mniej. Na marginesie trzeba jednak zauważyć, że w wypadku Kujaw, czynnikiem silnie limitującym wysokość plonów jest wielkość i rozkład opadów.

Podobał się artykuł? Podziel się!