Jakość plonu – a tym samym przydatność do dalszego wykorzystania jako żywność czy pasza, zależą od współdziałania kilku czynników: genetycznego, warunków klimatycznych, ochrony plantacji przed agrofagami, warunków glebowych i ściśle z nimi związanego nawożeniem. Od takiego stwierdzenia prof. Jan Łabętowicz z SGGW w Warszawie, zaczął swój referat „Jakość plonu, a równowaga składników pokarmowych w nawożeniu” który wygłosił podczas konferencji „Nauka – Biznes – Rolnictwo” która odbyła się w miniony piątek tj. 22 listopada, w Puławach.

Za składnik odgrywający pierwszoplanową rolę, prof. Łabętowicz uznał azot, który jest głównym czynnikiem decydującym o wysokości i cechach jakościowych plonu. Od wysokości nawożenia zależy wielkość plonu, im jest wyższe (do pewnej granicy) tym i plon jest wyższy. Jednocześnie jednak spada jego jakość. Stąd wniosek, że chcąc uzyskać np. owoce wysokiej jakości i dobrej wartości przechowalniczej, nie należy stosować tego składnika w maksymalnej wysokości.

Potas z kolei sprzyja gromadzeniu rezerw węglowodanów w organach zapasowych roślin. Jest zatem bardzo ważny w uprawie buraka cukrowego, ziemniaka, ale także zbóż ozimych dla których potas jest niezbędnym elementem do prawidłowego przygotowania się roślin do spoczynku zimowego. W późniejszym okresie stymuluje z kolei syntezę białek. Ma on także wpływ na cechy jakościowe – bulwy ziemniaka zasobne w potas, są mniej podatne na ciemnienie miąższu po ugotowaniu.

Równie rozległy jest wpływ fosforu. Jaskrawym przykładem jego oddziaływania są cechy przemiałowe ziarna zbóż. Niedobór tego składnika pokarmowego znacznie je pogarsza. W identyczny sposób rośliny reagują na niedobór którego bądź mikroelementu.

W konkluzji swojego wystąpienia prof. Łabętowicz stwierdził, że produkt finalny o najwyższej jakości uzyskiwany tylko wówczas, gdy nawożenie jest komplementarne tzn. oparte o nawozy organiczne i mineralne w tym mikroelementowe, zapewniające równowagę składników.

Podobał się artykuł? Podziel się!