- Stan roślin jarych nie jest ogólnie zadawalający - mówi portalowi farmer.pl prof. Witold Grzebisz z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Najgorzej sytuacja przedstawia się na wschodzie kraju. Zboża jare wysiane w opóźnionych terminach mają tam dopiero kilka liści.

Z czego to wynika, czy tyko właśnie z tych późniejszych siewów? - Stan ten wynika z ogólnie niekorzystnych warunków pogodowych, z zimna, a w wielu regionach - braku opadów - dodaje prof. Grzebisz.

Rolnicy informuję, że na roślinach widoczne są niedobory azotu, rośliny są bladozielone, nierównomierne. Ale zdaniem prof. Witolda Grzebisza objawy te są błędnie interpretowane.

- Taki stan roślin nie jest spowodowany brakiem azotu w glebie, gdyż został zastosowany przed siewem. Jak pobudzić rośliny do wzrostu? Naturalnym czynnikiem jest ciepło i woda, lecz aby rośliny powiększały biomasę muszą pobrać azot - dodał naukowiec.

Co zatem powinni zrobić rolnicy?

- Wykonać oprysk siarczanem magnezu wraz z mocznikiem. Zabieg należy przeprowadzić wieczorem, o chłodzie, tak aby poranna rosa umożliwiła wchłoniecie, jak największej ilości składnika. Oczywiście nie należy żałować wody. Zabieg powtórzyć, gdy rośliny będą w pełni strzelania w źdźbło - radzi prof. Witold Grzebisz.

Podobał się artykuł? Podziel się!