Cechy użytkowe roztworu saletrzano-mocznikowego (rsm) sprawiają, że jest on szczególnie przydatny w warunkach klimatu kontynentalnego charakteryzującego się niewielką ilością opadów od wiosny do jesieni, wysoką temperaturą powietrza i niską jego wilgotnością. Patrząc na przebieg pogody w Polsce na przestrzeni ostatnich lat trudno nie zauważyć, że coraz częściej spotykamy się z takim układem warunków w Polsce. Rodzi to poważne konsekwencje w odżywianiu mineralnym roślin. Wysoka efektywność wykorzystania stałych nawozów mineralnych ograniczona jest do pierwszej dawki wiosennej azotu w oziminach i jesiennego stosowania nawozów wieloskładnikowych. Wynika to z wystarczającej ilości wody w glebie. Stopień wykorzystania pierwiastków pokarmowych (głównie azotu) z drugiej i ewentualnie trzeciej dawki jest zdecydowanie gorszy. Powodem jest deficyt wody w glebie. Zastosowanie płynnego nawozu azotowego umożliwia szybkie przeniknięcie składnika pokarmowego w głąb gleby, do strefy penetrowanej przez korzenie roślin uprawnych.

Rozszerzając pytanie zawarte w tytule, należałoby spytać: w których uprawach zastosowanie takiego nawozu jest szczególnie efektywne (opłacalne)? Wstępna odpowiedź brzmi: we wszystkich. Chcąc być bardziej dokładnym, trzeba prześledzić wyniki doświadczeń przeprowadzonych w tym kierunku przez Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa. Wynika z nich, że ekonomicznie jest to szczególnie uzasadnione w zbożach, rzepaku ozimym i kukurydzy.

Pszenica ozima nawożona azotem w tej formie plonowała w doświadczeniach o 12- 15 proc. wyżej w porównaniu do zasilanej formą sypką. Poprawiały się też cechy technologiczne, jak masa 1000 ziaren, wydajność mąki. Jednocześnie osiągała ona lepsze parametry wypiekowe poprzez wzrost zawartości białka, poprawę jego jakość, w tym zwiększoną zawartość glutenu, oraz podniesienie wskaźnika sedymentacji. Wartości innych parametrów jakości, ocenianych przez młynarzy (wodochłonność mąki, liczba opadania), również ulegały poprawie w granicach od 2 do 7 proc.

Rośliny rzepaku znoszą roztwór saletrzano-mocznikowy do fazy widocznych pierwszych pąków kwiatowych. Później należy korzystać wyłącznie z węży rozlewowych. Zastosowanie tego nawozu pogłównie (w fazie zielonego pąka) wspomaga zawiązywanie się łuszczyn, hamuje odpadanie pąków i kwiatów, zapewnia optymalne wykształcanie się nasion i wpływa na wzrost zawartości tłuszczu. Stosowanie nawozu azotowego pogłównie opłaca się jednak tylko na plantacjach o potencjalnie wysokim plonie nasion.